"Fakt": Panie Tusk, jak pan wygląda!
Oj niedobrze. Donald Tusk, jest już prawie premierem i prawie jak premier wygląda. Prawie. A to, niestety, robi wielką różnicę. To, co wypada zwykłemu posłowi czy nawet przewodniczącemu wielkiej partii, na pewno nie wypada przyszłemu szefowi rządu! Na uroczystości z okazji Święta Niepodległości Tusk założył płaszcz. No, prawie płaszcz - ironizuje "Fakt".
- Tusk do dziennikarzy: Mówcie mi szefie!
- Dylematy rodziny Tusków
- Gdzie premier Tusk złoży pierwszą wizytę?
- Senyszyn jak żyrandol
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziwaczna czarna przydługa kurteczka, upstrzona tu i ówdzie zamkami błyskawicznymi, delikatnie mówiąc - nie pasowała ani do rangi uroczystości, ani do powagi urzędu premiera. W ubranku wykończonym stójką z fikuśnym sztucznym futerkiem premier dobrze wyglądałby na niedzielnym spacerze z psem, ale nie przed Grobem Nieznanego Żołnierza - pisze "Fakt".
Dlatego wśród licznych oficjeli odzianych w szykowne wełniane płaszcze Tusk wyróżniał się niestety niekorzystnie. W dodatku zapomniał włożyć szalika, a to ważny element stroju eleganckiego mężczyzny. "Bez niego pan premier wygląda na rozchełstanego!" - ubolewa stylista Robert Krupiński. "Ciężki, zimowy kołnierz nie pasuje do cienkiej białej koszuli. Trzeba by jakoś to od siebie oddzielić" - dodaje "Faktowi".
I radzi, by Donald Tusk jak najszybciej poszedł do sklepu i zaopatrzył się w brakującą część garderoby. "Najlepsze kolory to takie, które będą pasować do kołnierza: czarny,
ciemnoszary bez wzorów. I niech czasem premier nie wpada na pomysł, żeby szal był gruby i wełniany!" - radzi stylista. Idealny będzie cienki i krótki. Bo nie jest po to, by grzać
szyję premiera, tylko po to, by dodawać mu szyku - pisze "Fakt".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!