Rokita czeka na objęcie funkcji szefa MSWiA
Nic nie wiem, jakoby mój mąż miał zostać ambasadorem. Ale to zły pomysł. On powinien objąć resort MSWiA. Czekam na ofertę Tuska - mówi dziennikowi.pl Nelli Rokita. I nie widzi nic złego w tym, że Jan Rokita byłby w rządzie PO, a ona w opozycji. "Nie dzielę Polaków na tych z PiS i tych z Platformy " - tłumaczy.
- Jan Rokita ma depresję
- Rokitowie głosowali osobno
- Nelly Rokita: Chciałabym mieć Janka w Sejmie
- Nelly Rokita marzy o karierze w PiS
- Jan Rokita wyjedzie z Polski?
- Nelly Rokita: PO chce zniszczyć moje małżeństwo
- Gowin: Rokita wkrótce dostanie propozycję od Tuska
- Nelli spakowała Rokitę
- Przez żołądek do serca Jana Rokity
- Szczuka: Nelly Rokita zaszkodziła walce o prawa kobiet
- Nelly Rokita już nie doradza prezydentowi
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jan Rokita jest potrzebny Polsce. On jest państwowcem i dlatego powinien otrzymać poważną funkcję w kraju" - mówi dziennikowi.pl posłanka PiS. I podkreśla, że jej mąż wciąż jest członkiem Platformy Obywatelskiej.
"PO rządzi, więc byłoby dziwne, gdyby jego wiedza i mądrość nie zostały wykorzystane dla Polski. Czekam na propozycję Donalda Tuska dla mojego męża" - wyznaje nam Nelli Rokita.
Sama chce wstąpić do Prawa i Sprawiedliwości, ale nie widzi w tym żadnej sprzeczności. Co więcej, chwali PO za to, że Platforma "już pokazała, iż obsadza w rządzie ekspertów, bo chce zrobić coś dobrego dla kraju".
"Każda współpraca jest mile widziana. Ja nigdy nie dzieliłam Polaków na tych z PiS i tych z Platformy, bo w Polsce dla każdego jest miejsce, aby rozmawiać i iść na kompromisy" - tłumaczy posłanka dziennikowi.pl.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!