Były poseł PO usłyszy korupcyjne zarzuty
Usłyszał już zarzuty o niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień, gdy pełnił funkcję wiceprezydenta Krakowa. Teraz prokuratura czeka na byłego posła PO Tomasza Szczypińskiego, aż wróci z urlopu, by postawić mu kolejny zarzut: o korupcję - twierdzi "Rzeczpospolita".
- Troje posłów mogło stracić immunitety przed wyborami
- Posłowie chcą komisji śledczych
- Są wnioski o uchylenie immunitetów posłom PO
- Ostrowska i Szczypiński nie będą aresztowani
- Podsłuchiwali Platformę i Wassermanna
- Były wiceprezydent nie jest piratem. A co z niegospodarnością i korupcją?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wydaliśmy już postanowienie o uzupełnieniu zarzutów. Jak tylko Tomasz S. skończy urlop. Nie wiemy, gdzie teraz przebywa, wezwiemy go, aby zgłosił się na przesłuchanie. Nie zamierzamy zlecać policji zatrzymania go i doprowadzenia do prokuratury" - mówi "Rzeczpospolitej" Marek Woźniak, naczelnik wydziału zamiejscowego Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej w Krakowie.
Były poseł przesłał pismo do prokuratury z informacją, że do 16 listopada jest na urlopie poza Krakowem. Na początku roku Szczypiński zrzekł się immunitetu i prokuratura postawiła mu zarzuty niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień jako wiceprezydent Krakowa. Jak przypomina "Rzeczpospolita", w 1999 r. wraz z czterema innymi członkami zarządu miasta zdecydował o niekorzystnym - zdaniem prokuratury - zakupie działek od biznesmenów.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!