Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Sikorski: Mam żal do Kancelarii Prezydenta

2007-11-14 | Ostatnia aktualizacja: 17:56 | Komentarze: 0 | skomentuj

Spodziewałem się, że prezydent nie odwiedzie Donalda Tuska od powołania mnie na ministra - przyznaje dziennikowi.pl Radosław Sikorski. Ale nie ukrywa, że ma żal do Kancelarii Prezydenta. "Za to, że w tak niedyskretnej atmosferze zgłaszała zastrzeżenia do mnie" - mówi.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Mieliśmy dwa tygodnie insynuacji i podejrzeń. To nie ułatwi mi pracy, którą rozpoczynam od przyszłego tygodnia" - stwierdza Radosław Sikorski w rozmowie z dziennikiem.pl. "Mam żal do Kancelarii Prezydenta, że w tak nieprofesjonalnej i niedyskretnej atmosferze zgłaszała zastrzeżenia do mnie, czyli kandydata na szefa jednego z najważniejszych ministerstw" - dodaje.

Skąd w takim razie wzięła się niechęć Kancelarii Prezydenta do Sikorskiego? "Chodziło o różnicę zdań między mną a ministrem Antonim Macierewiczem dotyczącej operacji <Zen>" - mówi. Nie wchodzi jednak w szczegóły tego sporu. Operacja "Zen" oznacza misję Polaków w Afganistanie.

Na przyszłym ministrze spraw zagranicznych nie robi wrażenia fakt, że Macierewicz złożył na niego zawiadomienie do prokuratury. "Trudno" - stwierdza. "Ale również trudno, żebym nie miał się przed tym bronić".

Zapytany przez dziennik.pl, jak ta sytuacja wpłynie na jego pracę jako szefa polskiej dyplomacji, odpowiada zwięźle: "Ku chwale ojczyzny uczucia swoje wobec krytyków zachowam w kieszeni i będę pracował".

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «