Od pięciu do dziesięciu tysięcy złotych. Takie nagrody minister Zbigniew Ziobro dał prokuratorom ze specjalnej grupy ścigającej doktora Mirosława G. Wyróżnienia dostało czterech najgorliwszych śledczych, w tym ten, który postawił lekarzowi zarzut zabójstwa - twierdzi "Życie Warszawy".
"Przyznaję, że wśród nagrodzonych są osoby zaangażowane w postępowanie dotyczące kardiochirurga" - mówi "Życiu Warszawy" prokurator krajowy Dariusz Barski. Nie widzi on nic dziwnego w tym, że to akurat ci śledczy dostali nagrody. Pieniądze od ministra najlepsi prokuratorzy dostają co roku. Więc Zbigniew Ziobro postępował zgodnie z tradycją.
Innego zdania jest jednak profesor Piotr Kruszyński. Jak powiedział "Życiu Warszawy", nagrody za śledztwa, które wywołują takie kontrowersje i mają polityczny posmak, są naganne.
Nad sprawą korupcji w Szpitalu MSWiA przy ul. Wołoskiej pracuje od ponad dziesięciu miesięcy specjalny zespół prokuratorów z prokuratury okręgowej. Powołał go minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Trzon grupy stanowiło pięć osób, teraz pracuje w niej aż kilkunastu śledczych.Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|