Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Minister Tuska "zawiózł wódkę tatowi"

2007-11-16 | Ostatnia aktualizacja: 17:57 | Komentarze: 0 | skomentuj

O ministrze bez teki w rządzie Tuska - Zbigniewie Derdziuku - krążą legendy. W swej piosence umieścił go Kazik Staszewski. Muzyk krytykuje polityka, że na studiach - choć sam nie pił - nie dzielił się z innymi kartkami na wódkę - podaje tvn24.pl. "No daj mi Derdziuk wódki, no co ci to stanowi? Ja nie mogę, muszę zawieźć tatowi" - śpiewał Kazik.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Obecny minister studiował socjologię na Uniwersytecie Warszawskim razem z Kazikiem Staszewskim. Ten kilka lat później upamiętnił Derdziuka w piosence "No speaking inglese" z płyty "Las Maquinas de la Muerte".

Później piosenkarz opisał nowego ministra w wywiadzie dla pisma muzycznego "Machina": "Nie miałem z nim absolutnie żadnej nici porozumienia. Był to chłopak z łomżyńskiego, gdzieś tam ze wsi i z takim głupim uśmiechem chodził po socjologii. Z jednym z kumpli dużo piliśmy wówczas wódki, a była wtedy na kartki. Podszedłem więc do Zbyszka i mówię: <Daj mi kartkę, nie zmarnuje się, a ja Ci zapłacę>. On z uśmiechem odpowiedział: <Nie mogę, muszę zawieźć tatowi>".

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «