Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

"Fakt" apeluje: Pośle Kalisz, nie rozpijaj prezydenta

2007-11-17 | Ostatnia aktualizacja: 17:57 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Mamy go!" - chwali się "Fakt" i twierdzi, że już wie, kto jest odpowiedzialny za filipińską chorobę byłego prezydenta Kwaśniewskiego. Wszystkiemu winny jest Ryszard Kalisz. Na czwartkową urodzinową imprezę byłego szefa państwa przyniósł butelkę alkoholu.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

53 lata minęły jak z bicza strzelił. W czwartek Aleksander Kwaśniewski hucznie obchodził swoje urodziny. Żeby spotkać się ze znajomymi i rodziną, specjalnie przyleciał z USA, gdzie wykładał na renomowanych uczelniach - donosi "Fakt".

Imprezę wyprawiono w prezydenckim biurze przy al. Przyjaciół w Warszawie. Tłumy gości odwiedzających Kwaśniewskiego kłębiły się tam przez cały dzień. Ochraniający byłego prezydenta oficerowie BOR uwijali się jak w ukropie. Wnosili do biura kwiaty, podarki i ogromne tace z ciepłymi przekąskami i ciastami - relacjonuje "Fakt".

Duszą towarzystwa była elegancko ubrana Jolanta Kwaśniewska. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie... Ryszard Kalisz. Poseł Lewicy i Demokratów popsuł bowiem sielankowy nastrój, przynosząc bardzo niestosowny prezent. Był to drogi, gustownie zapakowany alkohol. Ładnie to tak, panie pośle? - pyta "Fakt". Czy chce pan, żeby prezydent Kwaśniewski znowu zachorował? - martwi się bulwarówka.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «