Pitera będzie patrzeć na ręce szefowi CBA
Szef CBA Mariusz Kamiński musi się mieć na baczności. Premier Donald Tusk zdradził, że ma do niego "ograniczone zaufanie". Działalności Kamińskiego będzie się przyglądać Julia Pitera, która z rąk premiera odebrała nominację na pełnomocnika rządu ds. opracowania programu zwalczania nadużyć w instytucjach publicznych.
- To był zamach na Piterę
- Pitera wymyśla, Chlebowski prostuje
- Czy PiS trwonił w knajpach pieniądze podatników ?
- CBA balowało w rządowym ośrodku
- Komu naraziła się Pitera?
- Pitera: Są dowody, że CBA łamało prawo
- Szef CBA zaprzecza, że nie chcieli go w UOP
- Kamiński: Morozowski bez pardonu atakuje głowę państwa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Naszą wspólną intencją jest - dzięki pracy pani minister Pitery - uzyskanie w jak najszybszym czasie pełnej wiedzy, które z przepisów ustawy powołującej CBA sprzyjają przeciwdziałaniu korupcji, a które się nie sprawdziły oraz jakie działania - i osoby za nie odpowiedzialne w CBA - nie potwierdziły swojej przydatności" - powiedział Tusk.
Jednym z zadań Pitery będzie bardzo szybkie przygotowanie propozycji zmian ustawowych i kadrowych w CBA - zapowiedział Tusk.
Premier nie kryje, że ma ograniczone zaufanie do Mariusza Kamińskiego. Ocenia też, że szef CBA w kampanii wyborczej zaangażował się politycznie. Zaznacza jednak, że nie chce, by jego działania odebrane były jako rewanż na Kamińskim i podległej mu instytucji.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!