Danuta Wałęsa: Nie wstąpię do klubu Pierwszych Dam
Żona byłego prezydenta Lecha Wałęsy nie chce być członkinią stowarzyszenia Pierwszych Dam, które chcą założyć Maria Kaczyńska i Jolanta Kwaśniewska. Danuta Wałęsa w wywiadzie dla DZIENNIKA mówi, że będzie popierać tę charytatywną inicjatywę, ale na odległość. Powód? Wałęsa czuje się już "kombatantką".
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zbigniew Krzyżanowski: Maria Kaczyńska i Jolanta Kwaśniewska zapowiadają powołanie stowarzyszenia pierwszych i byłych Pierwszych Dam. Organizacja ma mieć światowy zasięg i działać na
rzecz rodziny. Panie mają też do takiego działania namawiać swoich mężów. Wstąpi pani do tego elitarnego klubu?
Danuta Wałęsa : Popieram ten pomysł. Uważam, że jest to dobra inicjatywa, ale ja się do niej nie przyłączę. Niech działają w tej organizacji młodsze Pierwsze Damy.
Dlaczego?
Ja jestem "kombatantką", nie mam nic wspólnego z pokoleniem dzisiejszych Pierwszych Dam. Życzę im, by z powodzeniem powołały to stowarzyszenie, ale niestety beze mnie.
Mogłaby pani przecież działać na rzecz rodziny.
Ale przecież ja działam na rzecz rodziny. I to jak. Moja rodzina jest bardzo liczna. Mam dzieci, mam wnuków, a to oznacza masę zajęć. To mi zajmuje cały mój czas.
p
Danuta Wałęsa była Pierwszą Damą w latach 1990 - 1995, w imieniu męża odbierała w grudniu 1983 r. Pokojową Nagrodę Nobla, za prezydentury Lecha Wałęsy działała m.in w Fundacji "Sprawni inaczej". Matka ośmiorga dzieci.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!