Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Dorn: Łatwo się mnie nie pozbędziecie

2007-11-29 | Ostatnia aktualizacja: 17:59 | Komentarze: 0 | skomentuj
Dorn: Łatwo się mnie nie pozbędziecie

Dorn: Łatwo się mnie nie pozbędziecie Fot. JACEK MARCZEWSKI / Default

O tym, że nie będzie mnie na kongresie PiS, dowiedziałem się z mediów - stwierdził Ludwik Dorn na antenie radiowej Jedynki. I zaraz potem dodał, że mimo to nie zamierza opuszczać szeregów partii. "Jarosław Kaczyński i jego otoczenie chce mnie wyrzucić z partii, ale chcę im powiedzieć: łatwo się mnie nie pozbędziecie" - zapewnił w "Sygnałach Dnia".

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Dorn zapewnił, że wciąż jest i zamierza nadal być posłem Prawa i Sprawiedliwości. I bardzo liczy na poparcie innych członków PiS-u, którym leży na sercu nie tylko dobro tego ugrupowania, lecz również dobro Polski. Podkreślił, że skuteczność i dalsze losy Prawa i Sprawiedliwości zależą w znacznym stopniu od sposobu sprawowania władzy w jej szeregach.

Gość "Sygnałów Dnia" wyjaśnił, że wraz z Pawłem Zalewskim i Kazimierzem Ujazdowskim chcą reformy wewnątrz PiS. Zapewnił, że mimo różnic w poglądach, chociażby na temat Radosława Sikorskiego, byłych wiceprezesów łączy troska o przyszłość partii.

Były marszałek Sejmu odniósł się również do sprawy Karola Karskiego, którego wczoraj skrytykował na antenie radia ZET Kazimierz Michał Ujazdowski. "Pan Karski był członkiem PC w bardzo trudnym dla niego okresie. Jak raz go uznałem za partyjnego kolegę, to jest moim partyjnym kolegą i teraz. Robi to, co powinien robić jako rzecznik dyscypliny partyjnej, zachowuje się powściągliwie - stwierdził Dorn w "Sygnałach Dnia".

Dorn zaprzeczył, jakoby swymi ostatnimi wypowiedziami próbował porównać Jarosława Kaczyńskiego do Aleksandra Kwaśniewskiego. Jego zdaniem wypowiedź dla tygodnika "Wprost" była źle zinterpretowana, ponieważ chodziło mu tylko o porównanie dotyczące środków stylistycznych wypowiedzi byłego prezydenta i premiera.

Tymczasem gość Radia Zet Paweł Kowal, inny polityk PiS także zawieszony przez Jarosława Kaczyńskiego, liczy, że partii uda się dogadać. "Pozostaje mi po cichutku modlić się, żeby w PiS wszystko dobrze się skończyło. Chciałbym, żeby Dorn przemówił na kongresie" - wyznał.

Violetta Baran, IAR
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «