Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Premier podkradł samolot prezydentowi

2007-12-03 | Ostatnia aktualizacja: 18:00 | Komentarze: 0 | skomentuj
Premier poleciał samolotem prezydenta

Premier poleciał samolotem prezydenta Fot. Wojciech Grzedzinski / Inne

Czy będzie kolejna kłótnia prezydenta z premierem? Pretekst już jest. Samolot, którym Lech Kaczyński miał lecieć na Słowację, wcześniej zawiózł Donalda Tuska do Katowic i nie zdążył na czas wrócić do Warszawy. Prezydent blisko godzinę czekał na odlot.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Samolot specjalny z prezydentem na pokładzie miał wystartować o godzinie 9.40. Ale wcześniej z tej samej maszyny korzystał premier, który w przeddzień Barbórki chciał się spotkać z górnikami na Śląsku.

Lot premiera na tyle się przedłużył, że samolot nie zdążył wrócić do Warszawy na czas i prezydent przez kilkadziesiąt minut musiał czekać na możliwość wejścia na pokład. Lech Kaczyński razem z małżonką czekali w Pałacu Prezydenckim. Pozostali uczestnicy oficjalnej delegacji oraz dziennikarze siedzieli jak na szpilkach w hali odlotów na Okęciu.

Na Słowację Lech Kaczyński poleciał, by lepiej poznać się z prezydentem Ivanem Gaszparoviczem i porozmawiać z nim o zacieśnieniu współpracy. Niewykluczone, że ubocznym efektem tej wizyty będzie dalsze rozluźnienie stosunków z Donaldem Tuskiem.

Przemysław Przybylski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «