Czy PiS trwonił w knajpach pieniądze podatników ?
Za co płacili państwowymi pieniędzmi członkowie rządu Jarosława Kaczyńskiego? Już wkrótce się tego dowiemy. Minister Julia Pitera zapowiada w "Polityce", że ujawni wyciągi z kart poprzedniej ekipy. Oburza się, że jej członkowie płacili państwowymi pieniędzmi m.in. w drogich restauracjach. "To korupcja" - mówi Pitera.
- CBA balowało w rządowym ośrodku
- To był zamach na Piterę
- Pitera wymyśla, Chlebowski prostuje
- Komu naraziła się Pitera?
- A co mnie obchodzi kotlet byłego ministra?
- Urzędnicy wyspowiadają się z rozmów przez służbowe telefony
- Pitera będzie patrzeć na ręce szefowi CBA
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Odpowiedzialna w rządzie Tuska za walkę z korupcją Pitera ujawnia, że wcześniej nie wiedziała, iż ludzie z poprzedniego rządu byli najlepszymi klientami najdroższych warszawskich restauracji. I płacili w nich służbowymi kartami.
"To oczywiście korupcja. W ten sposób szefowie korumpują podwładnych. Kupują ich wierność w zamian za przywileje opłacane z budżetu" - tłumaczy Pitera.
Zapowiada, że jeszcze przed końcem roku opublikuje wyciągi z kart kredytowych poprzedniego rządu. "Będzie z tego oficjalny raport. To nie są tajne informacje. Ustawa o finansach publicznych mówi, że finanse publiczne są jawne" - tłumaczy.
Pytana, czy nie boi się, że PiS zarzuci jej działanie propagandowe, odpowiada: "Ja się nie boję propagandy, która wymusza przyzwoite zachowania władzy. Jej skutek jest taki, że ja do tej pory ani razu nie wzięłam samochodu służbowego i jeżdżę prywatnym. Jeżdżę prywatnym i wielu innych ministrów także".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!