Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Głodny Dorn snuje się po sklepie

2007-12-04 | Ostatnia aktualizacja: 18:00 | Komentarze: 0 | skomentuj
Ludwik Dorn chodzi sam po ulicach

Ludwik Dorn chodzi sam po ulicach / Inne

Co się dzieje z Ludwikiem Dornem? - zastanawia się "Fakt". Wyklęty w PiS były marszałek Sejmu marnieje w oczach. Jeszcze do niedawna trząsł parlamentem. Dziś jest już tylko cieniem "żelaznego Ludwika". W byle jakim palcie i z kaszkietem na głowie nie potrafi nawet zrobić porządnych zakupów. Powinien przynajmniej zjeść dobry obiad - pokpiwa bulwarówka.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Kiedyś dzierżył buławę marszałkowską. Teraz najwyraźniej przypadła mu rola gosposi domowej. Reporterzy "Faktu" zauważyli Ludwika Dorna w sklepie spożywczym.

Smętny i przygaszony, w niczym nie przypominał pewnego siebie władcy Sejmu, twardziela od wykształciuchów i dumnego pana suki Saby - czytamy w bulwarówce.

Do reklamówki Dorn włożył zaledwie mrożonkę owoców morza i wrócił do domu. Jego żona Iza Śmieszek-Dorn od lat jest wegetarianką. Ale o sobie też powinien pomyśleć. Bo dieta nie najlepiej mu służy - martwi się "Fakt".

"Wydaję z siebie samotny, nieco żałosny i śmieszny odgłos oburzenia, który trudno określić inaczej niż pisk" - wyznał ostatnio Dorn w swym internetowym pamiętniku.

Ludwikowi Dornowi musiały chyba zaszkodzić małże i ośmiorniczki. Gdyby zjadł soczysty kawał mięsa, pewnie zaryczałby jak lew - radzi bulwarówka.

Zajęta karierą charakteryzatorki i specjalistki od malowania ciał żona byłego marszałka powinna wziąć sobie to do serca. Pora ugotować mężowi dobry obiad - apeluje "Fakt".

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «