Bunt w Prawie i Sprawiedliwości
19 delegatów na kongres Prawa i Sprawiedliwości z okręgu wrocławskiego żąda od Jarosława Kaczyńskiego zaproszenia na sobotni zjazd Ludwika Dorna, Kazimierza Ujazdowskiego i Pawła Zalewskiego - zawieszonych w listopadzie w prawach członków partii. Odpowiedzi prezesa jeszcze nie ma, ale trudno się spodziewać, by była pozytywna.
- PO: Za Dorna dziękujemy
- Prezydent Kaczyński: PiS popełniał błędy
- Zbuntowani prezesi PiS do oślej ławki
- Dorn: Łatwo się mnie nie pozbędziecie
- PiS nie pozwolił Dornowi skrytykować Tuska
- Ujazdowski: Sądzi mnie kolega Czarzastego
- "W PiS jest strach, który zabija partię"
- Blogowa wojna Marcinkiewicza z Dornem
- Dwaj buntownicy wylecą z PiS, Dorn ocaleje?
- Kaczyński: Rozmawiałem z Dornem. Nie było łatwo
- Będzie rozłam w PiS?
- Bunt w szeregach PiS
- Dorn: Kaczyński zapłaci ogromną cenę, jeśli wyrzuci mnie z PiS
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Partyjne doły domagają się od Jarosława Kaczyńskiego wycofania zawieszenia Ujazdowskiego, Dorna i Zalewskiego oraz dopuszczenia ich do głosu podczas kongresu partii.
"Nie kwestionujemy przywództwa w naszej partii, ale chcielibyśmy, żeby działała wedle demokratycznych prawideł. Chcemy po prostu dialogu w partii" - piszą w liście do prezesa działacze z Wrocławia. Pod korespondencją podpisali się głównie politycy z dawnego Przymierza Prawicy, czyli ugrupowania wchłoniętego przez PiS, które tworzył m.in. Kazimierz Ujazdowski.
Były minister kultury pytany przez PAP o opinię na ten temat, powiedział, że bardzo cieszy go fakt, że są jeszcze politycy w PiS, którzy nie boją się narazić Jarosławowi Kaczyńskiemu. "Mam pełne prawo wziąć udział w kongresie, zabrać głos i wziąć udział w dyskusji. Dlatego też bardzo dziękuję kolegom za ten akt odwagi i solidarności. Dziękuję, że upomnieli się o to prawo" - stwierdził.
Dawid Jackiewicz, prezes zarządu okręgu wrocławskiego PiS przyznał, że pod listem się nie podpisał i nie zamierza tego robić, bowiem - jak mówił - takie działanie tylko zaognia konflikt.
Z listem najpierw powinien zapoznać się prezes Kaczyński, a nie media. Takie działanie nie służy rozwiązywaniu problemów, konfliktów lecz je zaognia - powiedział Jackiewicz. Dodał, że wrocławski okręg PiS liczy 800 członków. Natomiast w okręgu dolnośląskim jest ich około dwóch tysięcy.
Dorn, Ujazdowski i Zalewski na początku listopada zrezygnowali z funkcji wiceprezesów PiS. Wcześniej wystosowali list do prezesa partii w sprawie zmiany sposobu zarządzania PiS. W połowie listopada Jarosław Kaczyński zdecydował o zawieszeniu ich w prawach członków partii i rozpoczęciu przeciwko nim postępowania przed koleżeńskim sądem dyscyplinarnym.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!