Minister sprawiedliwości spowiada się z Krauzego
Nie odpuszczam Ryszardowi Krauzemu ani nikomu innemu, kto ewentualnie popełnił przestępstwo - tłumaczy minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. "Będzie on traktowany jak każdy obywatel" - zapowiada. Wcześniej PiS sugerował, że jego kontakty z oligarchą Ryszardem Krauzem odbijają się na pracy prokuratury. Według Zbigniewa Ziobry, śledczy chcieli przypodobać się ministrowi, dlatego dała spokój Ryszardowi Krauzemu.
- Ćwiąkalski: Jestem gotów oddać się do dyspozycji premiera
- PiS chce wotum nieufności dla Ćwiąkalskiego
- Krauze może wracać, śledczy go nie zamkną
- Prokuratura już nie chce zatrzymać Krauzego
- Podarowali Krauzemu spokojne święta
- Girzyński: Sprawa Krauzego to pierwszy cud Tuska
- Minister sprawiedliwości pomógł Dochnalowi
- Prokurator o Krauzem: To drobna sprawa
- Prokuratura: W sprawie Krauzego niczego nie ukrywamy
- Jak Krauze rozdzielał stanowiska rękami Leppera
- "Krauze to ekskluzywny klient prokuratury"
- Ćwiąkalski gani prokuraturę za Krauzego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
PiS chce, by Zbigniew Ćwiąkalski wytłumaczył się ze swojej pracy jako adwokat, bo reprezentował m.in. Ryszarda Krauzego i zanim został ministrem, przekonywał, że biznesmena nie trzeba zatrzymywać.
"W celu przejrzystości życia publicznego, w trosce o dobro wymiaru sprawiedliwości, zwracamy się z apelem do ministra Zbigniewa Ćwiąkalskiego, aby ujawnił, w jakich sprawach występował jako adwokat, w jakich sprawach występował jako pełnomocnik" - apeluje posłanka PiS Beata Kempa. Ćwiąkalski już zapewnił, że pojawi się jutro na sejmowej komisji sprawiedliwości i wyjaśni wątpliwosci.
"Uchylenie nakazu zatrzymania Ryszarda Krauzego przez stołeczną prokuraturę nie jest żadnym zielonym światłem ani hasłem dla oligarchów: <Nic wam nie grozi>" - przekonuje Ćwiąkalski. Dodaje, że to nie Krauze będzie wyznaczał termin swego przesłuchania i powinien się stawić w prokuraturze jak najszybciej.
Suchej nitki na Ćwiąkalskim i prokuraturze nie zostawia Zbigniew Ziobro, były szef resortu sprawiedliwości. Twierdzi, że prokuratorzy cofnęli nakaz zatrzymania Krauzego, bo chcieli przypodobać się Ćwiąkalskiemu.
"To chęć znalezienia akceptacji u nowego kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości, a zwłaszcza nowego szefa, który angażował się czynnie w sprawę Ryszarda Krauzego" - grzmi Ziobro.
"Przez całe lata prokuratura warszawska była tą, która w sprawach politycznych służyła niczym maszynka do umarzania postępowań" - dodaje Ziobro.
Prokurator krajowy Marek Staszak odpowiada, że rozmawiał z prokuratorami od sprawy Krauzego i nie mówili oni, by ktokolwiek w nią ingerował. Jednak Staszak i tak skontroluje działania śledczych.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!