Benedykt XVI życzył powodzenia Tuskowi
20 minut trwała prywatna audiencja Benedykta XVI, której udzielił Donaldowi Tuskowi. Papież życzył polskiemu premierowi powodzenia. W prezencie dostał srebrny model żaglowca. Potem rodzina Tusków złożyła kwiaty na grobie Jana Pawła II.
- Biskupi wezmą premiera Tuska na spytki
- Naukowcy wypraszają Benedykta XVI z uczelni
- Benedykt XVI: Nie bądźmy egoistami
- Premier poleciał do Brukseli zwykłym samolotem
- Żona Tuska boi się o życie
- Tusk: Rządy PiS nam zaszkodziły
- Ostatnie takie święta Tusków
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To nie było oficjalne spotkanie szefa rządu z głową Kościoła katolickiego. Spotkanie miało półoficjalny charakter, i to specjalnie na życzenie Benedykta XVI. Papież przyjął Tuska w swojej bibliotece.
Obaj rozmawiali około 20 minut. Benedykt XVI dostał w prezencie od polskiego premiera pochodzącego znad morza model żaglowca. Cały ze srebra. Papież, dziękując za prezent, nawiązał do Gdańska. Przypomniał, że to właśnie tam narodziła się "Solidarność".
Donald Tusk również nie wyszedł ze spotkania z pustymi rękami. Benedykt XVI podarował mu medal upamiętniający jego pontyfikat.
Po kilkunastu minutach rozmowy w cztery oczy do bilbioteki zaproszono osoby towarzyszące premierowi - żonę i dzieci oraz profesora Władysława Bartoszewskiego, Hannę Gronkiewicz-Waltz i ambasador Hannę Suchocką. Papież zamienił nawet kilka słów po niemiecku z profesorem Bartoszewskim.
Po rozmowie w zaciszu papieskiej biblioteki rodzina Tusków zeszła do grot watykańskich pod bazyliką Świętego Piotra, żeby pomodlić się przy grobie papieża Polaka. Biało-czerwone tulipany złożył w tym miejscu syn premiera - Michał.
Watykan zawsze znajduje się na liście pierwszych zagranicznych podróży polskich premierów. Donald Tusk nie wyłamał się z tradycji i zaraz po wizytach w Wilnie i Brukseli pojechał właśnie do Rzymu i Stolicy Apostolskiej.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!