Kaczyński jak Jarosław Mądry
Na piersi polskiego prezydenta zawisł order Jarosława Mądrego. Myli się jednak ktoś, kto sądzi, że dostał go od swojego brata. Tak nazywa się najwyższe odznaczenie na Ukrainie, które Lechowi Kaczyńskiemu wręczył prezydent Wiktor Juszczenko.
- Prezydent pogodził się z premierem
- Tusk i Kaczyński pokazali klasę
- Największy wróg Lecha Kaczyńskiego
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Uroczystość wręczenia orderu Jarosława Mądrego wprawiła polskiego prezydenta w bardzo dobry nastrój. "Odznaczenie to odwołuje się do wielkiego monarchy, który do tego ma bardzo miłe mi imię - Jarosław. Mój brat to Jarosław. Bardzo za to dziękuję" - mówił roześmiany Lech Kaczyński.
Jarosław Mądry był władcą Rusi Kijowskiej w XII w. Za jego rządów państwo leżące na terytoriach dzisiejszej Ukrainy dynamicznie się rozwijało. Za jego rządów rozbudowano Kijów.
Dziś drugi i ostatni dzień wizyty polskiego prezydenta na Ukrainie. Będzie wyjątkowy, bo Lech Kaczyński pojechał do Odessy odwiedzić swoją rodzinę. Oczywiście nie będzie to jedyny dzisiejszy punkt programu, ale dla Lecha Kaczyńskiego jest on bardzo ważny. "Mam w Odessie dwóch kuzynów. Chcę się z nimi spotkać" - zdradził przed odlotem z Kijowa nad Morze Czarne.
Rano, przy śniadaniu, prezydent rozmawiał z desygnowaną na premiera Ukrainy Julią Tymoszenko. "Wyraziliśmy poparcie dla przyszłego rządu, miejmy nadzieję, że powstanie on lada dzień" - mówił Lech Kaczyński. Podkreślił, że atmosfera rozmowy była bardzo sympatyczna. Najlepszym na to dowodem jest fakt, że spotkanie Tymoszenko-Kaczyński miało trwać 30 minut, a przeciągnęło się do ponad godziny.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!