Kwaśniewski: Niech premier i prezydent pójdą razem na kolację
Gdybym był Tuskiem, to bym się zastanowił, jak skończył premier Miller - podsumował wczorajsze spotkanie byłego i obecnego premiera Aleksander Kwaśniewski. Spotkanie to miało być poświęcone "szorstkiej" współpracy Kwaśniewskiego z Leszkiem Millerem jako szefem rządu. Były prezydent - w radiu RMF FM - namawiał obecnego, by spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem na kolacji.
- Prezydent i premier kłócą się, gdzie kto ma jechać
- Tusk wygrał z Lechem Kaczyńskim
- Kwaśniewscy żyją na czterystu metrach
- Kwaśniewski: Jestem po stronie Kaczyńskiego
- Leszek Miller radzi Donaldowi Tuskowi
- Miller: Tusk i Kaczyński są skazani na konflikt
- Miller: Przebrałem się za kominiarza
- Kwaśniewski: Te wybory to koniec IV RP
- Kwaśniewski odchodzi, Cimoszewicz wraca
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Prezydent Lech Kaczyński i premier Donald Tusk powinni ze sobą ściśle współpracować" - uważa Aleksander Kwaśniewski. "Kohabitacja jest obowiązkiem mądrych polityków. Jest zapisana w konstytucji, jest możliwa."
Jego zdaniem, premier i prezydent powinni usprawnić obieg informacji pomiędzy kancelarią premiera i Pałacem Prezydenckim. "Jeżeli dziś słyszę, że minister Sikorski czy premier Tusk mówi w wywiadzie dla „Le Monde”, że Polska nie ma nic przeciwko gazociągowi bałtyckiemu, a to był jeden z elementów polityki prezydenta Kaczyńskiego i premiera Marcinkiewicza i Kaczyńskiego wcześniej, to są takie zwroty, które wymagają istotnej konsultacji na szczytach władzy. Bez tego będzie kakofonia" - twierdzi były prezydent.
"Mam poczucie odpowiedzialności za to wszystko, co dzieje się w Polsce, w szerokim znaczeniu. I na lewicy. To są nie tyle wyrzuty sumienia. Druga droga przed nami, długi marsz. Myślę, że lewica w Polsce musi wrócić do swojej pozycji. Oczywiście z młodą generacją" - uważa Kwaśniewski.
Były prezydent twierdzi, że "zdaje sobie sprawę, z tego, jaki to będzie trudny marsz". "Miałem okazję długo rozmawiać ze Sławomirem Sierakowskim, czyli ze środowiskiem młodej krytyki, młodej lewicy. Są młodzi ludzie na lewicy, i to jest wielki atut. To jest wielki potencjał, a jak to będzie wykorzystane, zobaczymy" - mówi.
Kwaśniewski zapewnia też, że "nie aspiruje do żadnych ról politycznych". "Natomiast jako starszy pan i doradca chętnie będę pomagał" - mówi o swojej politycznej przyszłości.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!