Miller: Przebrałem się za kominiarza
Leszka Millera nie opuszcza dobry humor. Z właściwą sobie ironią skomentował doniesienia DZIENNIKA o poufnym spotkaniu z Donaldem Tuskiem. "Wszedłem tam głęboką nocą przebrany za kominiarza, z życzeniami świątecznymi w torbie" - napisał na blogu na portalu Onet.pl.
- Leszek Miller radzi Donaldowi Tuskowi
- Kwaśniewski: Niech premier i prezydent pójdą razem na kolację
- Miller: Trzeba bronić dorobku PRL
- Miller: PRL to nie pachołki, których trzeba się wstydzić
- Miller: Tusk i Kaczyński są skazani na konflikt
- Miller zbiera sieroty po PRL
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Choć o czwartkowej rozmowie obu premierów w cztery oczy nie wiedziała nawet bliska współpracownica Donalda Tuska - Julia Pitera - Leszek Miller twierdzi, że spotkanie w kancelarii premiera nie było żadną tajemnicą. Jego zdaniem, była to tylko "kurtuazyjna rozmowa".
"Rzeczywiście, wszedłem tam głęboką nocą przebrany za kominiarza, z życzeniami świątecznymi w torbie" - ironizuje na swoim blogu. "Poza tym, jakiego wsparcia może szukać u mnie szef rządu? Jeśli już to chyba odwrotnie" - dodaje.
Jak jednak ustalił DZIENNIK, obaj premierzy rozmawiali o niełatwych relacjach z Pałacem Prezydenckim. Gdy Leszek Miller był szefem rządu, mówiło się, że z ówczesnym prezydentem - Aleksandrem Kwaśniewskim - łączy go "szorstka przyjaźń". Donald Tusk również z trudem buduje swoje stosunki z Lechem Kaczyńskim. Główna oś sporu przebiega przez politykę zagraniczną. Lech Kaczyński chce sam zajmować się układaniem kontaktów z zagranicą, Donald Tusk ripostuje, że od tego jest minister spraw zagranicznych.
Niełatwe relacje z Pałacem Prezydenckim to jest to, co łączy Tuska i Millera. Dlatego były premier w czasie trwającej cztery godziny rozmowy dzielił się z obecnym swoimi doświadczeniami w tej materii - twierdzi DZIENNIK.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!