Pierwsza dymisja w rządzie Tuska
Tylko nieco ponad dwa tygodnie Maria Wągrowska była wiceministrem obrony narodowej. Dziś premier ją odwołał. Według "Trybuny", zastępczynię Bogdana Klicha zmuszono do odejścia, bo "coś na nią" znalazł IPN. Ale oficjalne przyczyny dymisji były osobiste.
- PO: Rząd zagraża bezpieczeństwu? To niepoważne
- Jerzy Engelking nie będzie już zastępcą prokuratora generalnego
- Od przyszłego roku koniec z poborem do wojska
- Klich: Z Iraku wyjdziemy w 2008 roku
- Prezydent nie zniesie poboru przed 2012 r.
- Prezes ZUS odwołany przez telefon
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wągrowska złożyła prośbę o zwolnienie z przyczyn rodzinnych. "Trybuna" napisała jednak, że do odejścia zmusił ją sam Donald Tusk w związku z materiałami, które miały się znaleźć w IPN. Ale ten sam dziennik przypomina, że nazwisko Marii Wągrowskiej nie znalazło się w opublikowanym ostatnio przez Instytut Pamięci Narodowej katalogu.
Maria Wągrowska - wcześniej m.in. redaktor naczelna pisma "Polska Zbrojna" - w ministerstwie odpowiadała za zagadnienia związane z procesem profesjonalizacji Sił Zbrojnych RP oraz sprawy społeczne. Dlatego pojawiły się też plotki, że odeszła, bo bała się, iż nie będzie w stanie przygotować uzawodowienia polskiej armii w takim terminie, w jakim zapowiadał to rząd.
Minister Klich zapowiadał między innymi ograniczenie poboru w 2008 roku i zawieszenie go w roku 2009.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!