W unijnej broszurze zabrakło prezydenta
To dopiero wpadka! W informatorze o składzie poszczególnych delegacji na unijny szczyt w Lizbonie zabrakło zdjęcia polskiego prezydenta - wypatrzyła TVN24. Jest Donald Tusk, jest też Radosław Sikorski... ale po Lechu Kaczyńskim nie ma ani śladu.
- Prezydent i premier kłócą się, gdzie kto ma jechać
- Tusk wygrał z Lechem Kaczyńskim
- Premier chce zabrać prezydenta na szczyt do Lizbony
- Europa kreśli swoje granice
- Lech Kaczyński: Otwieramy nowy etap w historii Unii Europejskiej
- Polska w nowym traktacie europejskim
- Tusk i Sikorski podpisali unijny traktat
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Czy to złośliwość przedmiotów martwych? Raczej niefrasobliwość naszego resortu spraw zagranicznych, który przesłał do Lizbony dane trzyosobowego składu polskiej delegacji, ale dopiero dwa dni przed szczytem. A więc na ostatnią chwilę.
W specjalnie wydanej broszurze przedstawione są delegacje wszystkich 27 państw członkowskich Unii Europejskiej. Są zdjęcia oraz krótkie wyjaśnienia, kto jest kim. W polskiej rubryce brakuje jednak najważniejszej osoby - szefa naszej delegacji, prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Rzecznik MSZ Piotr Paszkowski zapewnia portal tvn24.pl, że informacje na temat polskich przedstawicieli do Lizbony zostały wysłane. Dziennikowi.pl precyzuje, że pierwszą informację z podaniem składu delegacji wysłano 23 listopada, choć ostateczne potwierdzenie dopiero 11 grudnia. "Zapewne Portugalczycy wysłali swoją broszurę do druku wcześniej i sugerowali się osobami, które złożą podpis pod traktatem" - przypuszcza Paszkowski.
W imieniu Polski Traktat Reformujący Unię Europejską podpisali premier Donald Tusk oraz szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!