Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Renata Beger ucieka przed śledczymi

2007-12-17 | Ostatnia aktualizacja: 18:02 | Komentarze: 0 | skomentuj

Była posłanka Samoobrony chowa się przed prokuraturą. Renata Beger miała dziś usłyszeć zarzut kupowania podpisów na listach poparcia wyborców. Jednak nie stawiła sie w prokuraturze. Nie odbiera nawet telefonu. Jednej z najwierniejszych współpracownic Andrzeja Leppera grozi dziesięć tysięcy złotych grzywny.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Sprawę ujawniła we wrześniu "Gazeta Wyborcza". Na opublikowanym przez nią filmie, nagranym ukrytą kamerą, widać, jak działaczka Samoobrony obiecuje swojej współpracownicy pieniądze za każdy podpis. Listy poparcia były posłance potrzebne przed październikowymi wyborami parlamentarnymi.

Beger miała się dziś stawić w prokuraturze na przesłuchanie. Śledczy zapewniają, że zawiadomienie wysłali jej odpowiednio wcześniej.

Prokuratorzy wcześniej zdążyli porozmawiać już z działaczką Samoobrony, której Beger obiecywała pieniądze za podpisy, a którą widać na nagraniu.

Sama Beger tłumaczyła, że 240 złotych, jakie dała kobiecie, to rozliczenie za benzynę wykorzystaną w czasie zbierania podpisów. Po ujawnieniu sprawy posłanki bronił także ówczesny premier Jarosław Kaczyński. "Rozróżniłbym płacenie za podpisy od płacenia za zbieranie podpisów" - mówił wtedy.

Magdalena Birecka, PAP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «