Jak obiecał, tak zrobił. Na kilka dni przed świętami Donald Tusk pojechał do Iraku, by przełamać się opłatkiem z polskimi żołnierzami. Premier na spotkaniu wigilijnym w bazie w Diwaniji podziękuje im za dobrą służbę Polsce. Razem Tuskiem do Iraku poleciał minister obrony narodowej Bogdan Klich.
To będzie bardzo krótka wizyta - już po południu premier wróci do kraju. A głównym punktem tych odwiedzin jest Wigilia z naszymi chłopcami.
Tusk będzie rozmawiał z żołnierzami. Co im powie? Na pewno to, że już za rok ich misja się skończy - przynajmniej tak chce rząd. Gabinet Tuska wysłał do prezydenta wniosek, według którego do 31 października 2008 r. Polska ma wycofać swoje wojska z Iraku.
Potem premier obejrzy stanowisko moździerzowe, które służy obronie bazy przed atakami rebeliantów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|