Dezerterzy z PiS zakładają stowarzyszenie
Byli posłowie PiS Kazimierz Ujazdowski, Paweł Zalewski, Jerzy Polaczek, Piotr Krzywicki i Jarosław Sellin zakładają stowarzyszenie - dowiedział się DZIENNIK. Rozmawiają też z Kazimierzem Marcinkiewiczem. I choć jest to inicjatywa polityków, przekonują z zapałem, że stowarzyszenie ma być niepolityczne.
- Buntownicy z PiS założą partię?
- Dorn: Zacisnę zęby i zniosę upokorzenia
- Marcinkiewicz: PiS przypomina dziś Samoobronę
- "Odchodzę z PiS, bo niezależność jest tu niczym"
- Marcinkiewicz: PiS rządzą Bielan i Kamiński
- Kaczyński uczy, co mają mówić działacze PiS
- Byli członkowie PiS chwalą politykę zagraniczną Tuska
- Marcinkiewicz nie zwoła stada
- Zbuntowani wiceprezesi porzucają PiS
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szczegóły dotyczące stowarzyszenia byli posłowie PiS starają się zachować w tajemnicy, dlatego nie chcą na razie mówić o nim oficjalnie. Ale sporo udało nam się ustalić. Jak dowiedział się DZIENNIK, pomysł stowarzyszenia padł w tym tygodniu podczas spotkania uciekinierów z PiS. Głównym inicjatorem jest Kazimierz Ujazdowski.
"To ma być forum dyskusyjne, w którym mogą znaleźć dla siebie przestrzeń ci, którzy wyznają jedną zasadę: nie ma dziś miejsca dla myśli konserwatywnej na scenie politycznej" - zdradza nam jeden z pomysłodawców. Z kolei inny zastrzega, że stowarzyszenie będzie niepolityczne. "Będzie ono bardziej obywatelskie, formacyjne, bo adresowane głównie do młodych" - opowiada nam jeden z byłych działaczy PiS.
Kiedy stowarzyszenie formalnie ruszy? Nie wiadomo. Jak podkreślają pomysłodawcy, nie chcą, by stało się to za szybko. "Wtedy trudno byłoby nam uciec od politycznego kontekstu. A przecież stowarzyszenie w założeniu ma być niepolityczne" - wyjaśnia jeden z naszych rozmówców. A inny doprecyzowuje.
"Raczej powstanie ono za kilka miesięcy niż tygodni. Jednak już dziś nie siedzimy z założonymi rękoma, ale nie ma też jeszcze żadnej presji. I zastrzega, że jest już <pewne zainteresowanie> stowarzyszeniem". Jeden z rozmówców twierdzi też, że trwają poszukiwania sali na spotkanie założycielskie.
Ujazdowski spotkał się też z byłym premierem Kazimierzem Marcinkiewiczem. "Rozmawialiśmy o tym ostatnio, gdy się widzieliśmy" - potwierdza Marcinkiewicz.
Czy były premier zamierza przyłączyć się do stowarzyszenia? "Musiałbym pomyśleć. Umówiliśmy się, że będziemy rozmawiać dalej" - odpowiada Marcinkiewicz. Podkreśla, że konserwatywne stowarzyszenie jest w Polsce bardzo potrzebne. "Już kiedyś przecież mówiłem, że jak konserwatyści nie znajdą miejsca w PiS, będą musieli stworzyć sobie nowe miejsce" - stwierdza.
Były premier ocenia, że takie stowarzyszenie to dobry pomysł, bo może ono skupiać różnych ludzi o przekonaniach konserwatywnych z różnych stron sceny politycznej.
Z kolei były partyjny kolega uciekinierów z PiS Marek Suski nie wierzy, że politykom uda się stworzyć niepolityczne stowarzyszenie.
"Mamy wolny kraj i każdy sobie może zakładać stowarzyszenie. Podejrzewam jednak, że w tym przypadku będzie ono mieć charakter polityczny" - mówi Suski. Czy wróży stowarzyszeniu sukces? "To zależy, jakie postawią przed sobą cele i co dla nich będzie sukcesem" - kluczy poseł PiS.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!