Jarosław Kaczyński ma wideobloga
Jarosław Kaczyński ma od wczoraj swojego wideobloga - dowiedział się DZIENNIK. Zapowiada, że w ten nowatorski sposób będzie się spotykał z internautami przynajmniej trzy razy w miesiącu. Działanie prezesa PiS to realizacja zapowiadanej strategii dotarcia do najmłodszych wyborców.
- Prezydent zdradzi szefowi PiS wszystkie tajemnice
- Kaczyński: Skończmy to, co zaczęliśmy
- Kaczyński swoim wrogiem
- Bloger bez komputera
- "Wolę nie mówić, co studenci oglądają w sieci"
- Brytyjska królowa bierze przykład z Kaczyńskiego?
- Supernowoczesny ośrodek nowych technologii powstanie w Nowym Sączu
- Kaczyński wrócił do domu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Politycy PiS uznali, że jednym z głównych powodów porażki z Platformą Obywatelską w tegorocznych wyborach było odpuszczenie jej odcinka, na którym najłatwiej zdobyć głosy młodych ludzi - internetu. Kaczyński sam namawiał, by znaleźć język porozumiewania się z młodzieżą i znacznie powszechniej posługiwać się nowymi technologiami. Teraz sam dał przykład.
Wideoblog byłego premiera możesz odwiedzić klikając tutaj . To efekt starań dziennikarza telewizyjnego Wojciecha Nomejki. Były reporter "Panoramy" przez kilka dni "chodził" za Jarosławem Kaczyńskim. Namawiał go, by ten dołączył do grona kilkunastu polityków różnych opcji, którzy dzięki stronie Polityczni.pl mają już swoje wideoblogi. I dopiął swego. Nie tylko nagrał byłego premiera, który składa życzenia i wyraża nadzieję, że internet będzie się jeszcze prężniej rozwijał. Kaczyński zadeklarował internautom, że będzie się tak z nimi kontaktował przynajmniej trzy razy w miesiącu. "Na wideobloga to idealna częstotliwość" - komentuje najbardziej znany polityczny bloger, czyli eurodeputowany Ryszard Czarnecki. Jego zdaniem krok Kaczyńskiego dobrze świadczy o doradcach prezesa PiS. "Tym bardziej że były premier nigdy specjalnie nie dbał o public relation" - zaznacza Czarnecki.
Adam Hofman, który jako pierwszy polityk PiS miał zaczął prowadzić wideobloga, mówi DZIENNIKOWI, że sam namawiał Jarosława Kaczyńskiego do takiego ruchu. "Ale można powiedzieć, że to był pomysł prezesa" - zaznacza. Dodaje, że to jedynie pierwszy krok ku nowym sposobom komunikowania się PiS-u z wyborcami. "Już niedługo nagrania prezesa i innych naszych liderów będą wszędzie, także na naszych stronach, w YouTube, na Google Video" - zapowiada Hofman.
Na razie jednak pierwszy odcinek wideoblogu Jarosława Kaczyńskiego można obejrzeć jedynie na stronie Nomejki. Dlaczego akurat tam? Nomejko ma fatalne notowania u polityków po prawej stronie sceny politycznej. Zawsze uważali go za czołowego "czerwonego" w TVP. Gdy Bronisław Wildstein został prezesem TVP, Nomejko był jednym z pierwszych odsuniętych z wizji, a potem całkiem wyrzuconych. "Tak akurat wyszło, że Nomejko był pierwszy" - mówi Hofman. "To premia za pomysł" - zgaduje Czarnecki, który także nie pogardził miejscem u Nomejki. Zdaniem europosła taka lokalizacja wideoblogu dowodzi otwartości Kaczyńskiego.
Nomejko kilka miesięcy temu stworzył stronę Polityczni.pl. Najpierw umieszczał tam swoje zdjęcia z Iraku, zapisy sejmowych konferencji prasowych i fragmenty najciekawszych debat. Od kilkunastu dni hitem strony są wideoblogi polityków rożnych opcji politycznych. Z oferty Nomejki skorzystali już m.in. Bronisław Komorowski, Stefan Niesiołowski, Jerzy Szmajdziński, Jacek Kurski czy Jolanta Szczypińska.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!