Tusk: Prezydentura Kaczyńskiego ani dobra, ani zła
Jakie były dwa lata urzędowania prezydenta Lecha Kaczyńskiego? Według premiera, nie można tego jednoznacznie ocenić. "Prezydentura Lecha Kaczyńskiego nie jest ani dobra, ani zła. Z jej oceną należy jeszcze poczekać rok, może półtora" - uważa Donald Tusk.
- Tusk spędzi sylwestra na plaży
- Kaczyński swoim wrogiem
- Prezydent chwali swoje urzędowanie
- Prezydent zdradzi szefowi PiS wszystkie tajemnice
- Polacy są niezadowoleni z prezydenta
- Prezydent: To był dobry rok dla Polski
- Prezydent: Czeka nas dobry rok
- Gafa Kaczyńskiego na granicy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Byłem krytyczny wobec tej prezydentury, co zrozumiałe, bo prezydent Lech Kaczyński nie krył, że oprócz tego, iż jest prezydentem, jest także jednym z liderów obozu politycznego, z którym ja byłem w sporze przez te dwa lata" - mówił w wywiadzie dla TVP premier. "Często też Lech Kaczyński, jako prezydent, reprezentował stanowisko, punkt widzenia swojego brata, byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego" - tłumaczył.
"Ostatni miesiąc pokazał, że w tych trudnych warunkach, trudnych politycznie i dla Lecha Kaczyńskiego i dla mnie i przy wyraźnej różnicy zdań w kwestii relacji z Rosjanami, Niemcami, w sprawie długości pobytu polskich wojsk w Iraku, pewnego sporu, kto reprezentuje Polskę na Radzie Europejskiej, wyszliśmy z tego pierwszego zakrętu w dobrych nie najgorszych relacjach" - zwrócił uwagę Tusk. "Życzyłbym sobie i panu prezydentowi, aby te relacje dobrze służyły Polakom" - dodał.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!