Tusk spędzi sylwestra na plaży
Gdzie premier Donald Tusk spędzi sylwestra? Na sopockiej plaży. Tam wybiera się z grupą znajomych, by rozpalić sylwestrowe ognisko. Jak przyznał w rozmowie z TVN24 - nie znosi rautów i bali. Premier chwalił się też sukcesami rządu. Lekarze będą zarabiać osiem tysięcy złotych, inflacja będzie niska, płace będą wzrastać, a bezrobocie spadać. "Ale raju z ziemi nie zrobimy" - przyznał nagle.
- Tusk: Pitera ma alergię na korupcję
- Czy skończy się miłość do Tuska?
- Tusk nie ma pozwolenia na ognisko na plaży
- Tusk: Prezydentura Kaczyńskiego ani dobra, ani zła
- Tusk: Budżet będzie lepszy... za rok
- Policja z Filipin przejęła Bombę bin Ladena
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Tam, gdzie potrzebna była decyzja - tam podejmowałem decyzje bardzo szybkie i nietypowe dla polskiego sposobu działania" - chwalił się premier. Jako przykład podał podjętą już decyzję o wyprowadzeniu polskich wojsk z Iraku i sprawę zniesienia przez Rosję embarga na polskie mięso.
Tusk chwalił się też znalezieniem miliarda złotych na podwyżki dla nauczycieli i lekarzy. "Po nowym roku lekarz specjalista może brutto zarobić ponad 8 tysięcy złotych. To mało w porównaniu z Holandią, ale nie ma takiego zawodu w Polsce, który w porównaniu z Holandią zarabiałby lepiej" - dodał premier.
Jak rząd zamierza rozwiązać problemy w służbie zdrowia? Premier zapewnia, że ma plan. I że nie będzie kolejnej rewolucji. "Mamy precyzyjny plan dotyczący służby zdrowia, ale nie zrobimy raju z ziemi" - stwierdził Tusk.
Premier podkreślał, że nie ma takiego państwa na świecie, w którym wszyscy obywatele byliby zadowoleni z opieki zdrowotnej. Nie ma też - zdaniem Tuska - takiego kraju, w którym pracownicy medyczni byliby zachwyceni z warunków, w jakich pracują, i z płacy, jaką otrzymują.
Zaznaczył, że jego konstytucyjnym obowiązkiem, jako premiera polskiego rządu, "jest dbanie nie o interesy tej czy innej grupy zawodowej, ale o zdrowie obywateli".
Jak rząd ma zamiar to osiągnąć? Poprzez "likwidację monopolu NFZ, który trzeba podzielić na konkurujące instytucje ubezpieczeniowe, a także wprowadzić prywatne ubezpieczenia" - stwierdził Tusk.
Premier przyznał, że jego rząd cieszy się jeszcze kredytem zaufania, ale "zdaje sobie sprawę, że on się wyczerpuje". "Najbardziej zaufany rząd musi spodziewać się protestów" - mówił.
Na koniec Donald Tusk złożył życzenia noworoczne Polakom. "Uwierzcie, że jeśli coś na wielką skalę raz Wam się udało, to uda się jeszcze i jeszcze raz. W życiu jest miejsce na więcej niż jeden sukces".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!