"Ziobro spalił śledztwo w sprawie Krauzego"

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski odpiera zarzuty o specjalne traktowanie Krauzego przez prokuraturę Fot. Wojciech Grzedzinski / Default
Obecny minister sprawiedliwości uderza w poprzedniego. Zbigniew Ziobro jest głównym autorem zaniedbań i nieprawidłowości w śledztwie w sprawie Ryszarda Krauzego - oskarża w Radiu Zet Zbigniew Ćwiąkalski. Odpiera też zarzuty PiS, że biznesmen był luksusowym klientem prokuratury.
- Ćwiąkalski gani prokuraturę za Krauzego
- Prokuratura zataiła nie tylko przesłuchanie Krauzego
- Ziobro: Niech Ćwiąkalski ujawni, ile dostał od Krauzego
- Ćwiąkalski: Nic nie obiecywałem adwokatowi Leppera
- Kaczmarka ścigali jak bin Ladena
- Pokazali Kaczmarka w windzie zgodnie z prawem
- Prokuratura: W sprawie Krauzego niczego nie ukrywamy
- Tajny powrót Krauzego do Polski
- "Krauze to ekskluzywny klient prokuratury"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ćwiąkalski bronił się przed zarzutami ze strony swojego poprzednika oraz całego Prawa i Sprawiedliwości. Stwierdził, że słynna konferencja prasowa, którą prowadził ówczesny zastępca prokuratura generalnego Jerzy Engelking, i na którą często powoływał się Zbigniew Ziobro, "spaliła to śledztwo". "Ujawniono to, czego się normalnie nie ujawnia" - tłumaczy w Radiu Zet.
Na zarzut Ziobry, że prokuratura traktowała Krauzego jak luksusowego klienta, Ćwiąkalski odpowiedział krótko: "Chyba wszyscy członkowie PiS dostali wytyczne, by używać słowa luksusowy".
To nie koniec zarzutów, jakie minister sprawiedliwości ma do swojego poprzednika. Zdaniem Ćwiąkalskiego, Zbigniew Ziobro, który grzmiał o istnieniu tak zwanej grupy trzymającej władzę, nie doprowadził do powstania aktu oskarżenia w tej sprawie.
"To nie jest tak jak w komisji śledczej, która może sobie stwierdzić, że istniała grupa trzymająca władzę. Prokuratura musi obronić swoje stanowisko w sądzie. Jak nie ma przekonujących dowodów, trudno się wybierać do sądu z aktem oskarżenia" - przekonywał Ćwiąkalski.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!