SLD walczy z Tuskiem w internecie
SLD chce pokazać, że jest twardą opozycją. A ma mu w tym pomóc internet. Pierwszy strzał poszedł w kierunku premiera Donalda Tuska. Sojusz na swojej stronie w krótkim filmiku krytykuje szefa rządu za to, że wycofał się z podpisania Karty praw podstawowych. Spotów atakujących Platformę ma być więcej. Jak zapowiada szef SLD Wojciech Olejniczak, następny pojawi się jeszcze w styczniu - pisze DZIENNIK.
- Przyczajona lewica czeka na swój czas
- Przełomowy rok? Raczej nie w Polsce
- Tusk może porzucić ambitne reformy
- SLD będzie wyprzedawał majątek
- Wojna o duszę Platformy
- Senyszyn: Przepraszam za Kościół, że doi państwo
- Tusk: Na kłótniach najwięcej straci prezydent
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Film znakomicie pokazuje wyborcze oszustwo Donalda Tuska. W kampanii wyborczej zarzucał Jarosławowi Kaczyńkiemu, że nie chce podpisać Karty praw podstawowych, a potem sam jej nie podpisał" - mówi DZIENNIKOWI wiceszefowa SLD Joanna Senyszyn. I dodaje: "Takie wyborcze oszustwa będziemy piętnować!" Swojej partyjnej koleżance wtóruje Wojciech Olejniczak. "Będziemy krytyczni wobec wszystkich działań, które są sprzeczne z interesem Polaków. Trzeba pokazać kłamstwa rządzących!" - zapowiada szef Sojuszu.
"Ewolucja premiera Tuska" - tak zatytułowany jest pierwszy internetowy film SLD atakujący Platformę. W tle słychać "Odę do radości" Beethovena. Scena pierwsza: to fragment debaty wyborczej Tuska z Kaczyńskim. Szef PO krytykuje ówczesnego premiera za to, że nie chce podpisać Karty praw podstawowych. Scena druga: Tusk podczas wizyty w Brukseli i jego wypowiedź, że zarówno on, jak i Platforma są skłonni podpisać Kartę. Pojawia się napis: "i przestraszył się prezydenta", a w tle zdjęcie Tuska. Po tym następuje scena trzecia: expose premiera, w którym Tusk, choć podkreśla, że Karta byłaby pożyteczna, to jednak uważa, że najważniejsze jest doprowadzenie do podpisania unijnego traktatu. A morał z filmu płynie taki: "Donald Tusk zmienił zdanie. W tej sprawie przyjął stanowisko Lecha Kaczyńskiego i PiS".
"Donald Tusk jest za obowiązywaniem Karty praw podstawowych. Ale jej podpisanie groziło tym, że Polska w ogóle nie przyjęłaby traktatu" - ripostuje szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. I zaznacza: "Premier podjął taką decyzję w obliczu ogromnej odpowiedzialności za przyszłość Polski w Unii".
Zdaniem posła PO krytyczny film Sojuszu jest efektem ich frustracji słabymi notowaniami w sondażach. "Oprócz tego są bezbarwni programowo, nie mają żadnych inicjatyw. A w takiej sytuacji najlepiej atakować innych" - mówi Chlebowski. Twierdzi, że PO odwetu jednak nie planuje.
Sojusz zapowiada, że w najbliższym czasie internauci będą mogli obejrzeć więcej filmów krytykujących Platformę. "Bo jest kilka takich ewidentnych kłamstewek PO, choćby sprawa in vitro" - mówi Olejniczak. Nie chce jednak zdradzić, kto będzie celem ataku. "Mamy już kogoś na oku, ale na razie jest to tajemnica". Szef Sojuszu nie wyklucza, że w przyszłości podobne filmy pojawią się też w telewizji. "Może film fabularny nakręcą" - śmieje się Chlebowski.
A sam film można obejrzeć tutaj

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!