Wałęsa przeprosił za "chorego debila"
Małpa z brzytwą, chory debil, wariat - za te sformułowania pod adresem Krzysztofa Wyszkowskiego przeprosił Lech Wałęsa. Nakazał mu to 14 grudnia zeszłego roku sąd. Swoje przeprosiny Wałęsa umieścił w internecie - informuje DZIENNIK.
- Tusk: Widzę Wałęsę w unijnej Radzie Mędrców
- Wałęsa musi zapłacić za "chorego debila"
- Proces Wałęsa-Wyszkowski do powtórki
- Wałęsa: Ataki lewicy na Kościół są żałosne
- IPN wyda książkę o kontaktach Wałęsy z SB
- Wałęsa musi przeprosić za chorego debila
- Proces Wałęsa kontra Wyszkowski. Po raz trzeci
- Wyszkowski musi przeprosić Wałęsę. "Hańba, skandal!"
- Wałęsa: Wiedziałem, że wygram z Wyszkowskim
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na blogu Lecha Wałęsy wczoraj znalazły się słowa: "Szanując wyrok sądu, oświadczam: W wypowiedzi wyemitowanej przez TVN 24 z dnia 9 czerwca 2005 r. użyłem wobec Krzysztofa Wyszkowskiego słów obraźliwych. Wobec naruszenia przeze mnie dobrego imienia Krzysztofa Wyszkowskiego przepraszam za ich użycie. Lech Wałęsa”.
By czytelnik blogu byłego prezydenta nie miał wąliwości, za co Wałęsa przeprasza, tuż obok w pełnym brzmieniu znalazły się dokładne cytaty. Były prezydent nie ukrywa, że traktuje swoje oświadczenie jedynie jako wykonanie wyroku sądu. "To nie ręka wyciągnięta do Wyszkowskiego, ale szanowanie orzeczenia sądu, czego nie mogę powiedzieć o Wyszkowskim" - mówi Wałęsa.
Krzysztof Wyszkowski z oświadczenia też się nie cieszy. "Wykonał wyrok, po prostu został do niego przymuszony, przecież on jeszcze na sali sądowej powiedział, że użyłby tych słów ponownie" - komentuje Wyszkowski.
Poszło o spięcie na antenie TVN 24 w programie na temat lustracji. Byłego prezydenta zdenerwowały stwierdzenia Wyszkowskiego, że "IPN nie powinien Wałęsie przyznać statusu pokrzywdzonego, dopóki nie zostanie zbadana sprawa jego agenturalnej działalności”. Wałęsa oprócz określeń, za które przeprosił teraz, nazwał wtedy Wyszkowskiego "zdrajcą i agentem”. Sąd uznał, że ponieważ tych słów używał pod jego adresem także Wyszkowski, to nie musi już za nie przepraszać.
Przeprosiny byłego prezydenta to tylko kolejna odsłona wojny Wyszkowski - Wałęsa. Były przywódca "Solidarności” liczy, że teraz Wyszkowski przeprosi jego. "Wyszkowski nie wykonał swojego przegranego wyroku, mnie nie przeprosił i nie zapłacił kary" - skarży się Wałęsa. Ale Wyszkowski przepraszać nie zamierza. "On mnie przeprasza procesowo, za darmo - a ja go mam przeprosić za pieniądze?!" - denerwuje się.
Tym razem chodzi o wyrok sądu w sprawie oskarżeń Wyszkowskiego pod adresem Wałęsy. Wyszkowski powoływał się na wypowiedzi członków delegacji "Solidarności” do Paryża w 1981 r., jakoby Wałęsa ukradł pieniądze od francuskich związkowców. 30 października sąd apelacyjny podtrzymał wcześniejszy wyrok nakazujący Krzysztofowi Wyszkowskiemu przeproszenie Lecha Wałęsy i wpłatę 10 tys. zł na rzecz jednej z gdańskich fundacji.
Wyszkowski przygotowuje wniosek kasacyjny do wyroku i nie zamierza go wykonywać. Działacz "Solidarności” liczy też, że wkrótce na wokandę wróci sprawa jego oskarżeń lustracyjnych pod adresem prezydenta. Sprawa została cofnięta do ponownego rozpatrzenia.





















~rubens1362011-03-24 12:30
No i jak to sie czyta to mam wraże nie że ja już to kidys widziałam.Takie procesy były za PRL ,dokumenty SB dobre jak na naszą korzyść ,niedobre jak poświadczają naszą podłość.Tak ,tak podłość bo donoszenie zawsze jest podłe,a w tym czsie niszczyło ludzi ,całe rodziny.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!