Państwo nie będzie płacić za in vitro

"Newsweek": Premier Donald Tusk jest przeciwnikiem finansowania w tym roku przez Narodowy Fundusz Zdrowia metod zapłodnienia in vitro Fot. Fot. Igor Morye / Inne
Na pewno w tym roku zapłodnienia metodą in vitro nie będą finansowane z publicznych pieniędzy. Nie chce tego premier Donald Tusk. Dlaczego? Powód jest prosty: nie ma na to pieniędzy w budżecie. "Nie stać nas na refundowanie tak kosztownych procedur" - mówi Tusk w wywiadzie dla "Newsweeka".
- Sikorski nie zamierza być prezydentem
- Dlaczego młodzi odrzucili Kaczyńskich
- Tusk odmawia gejom
- "Kościół nie chce wojny z rządem PO"
- Krucjata przeciw normalności
- Prezydent odstrzeli ze służb ludzi Tuska?
- Czarne chmury nad głową minister zdrowia
- Niesiołowski: Prawo broni życia nienarodzonych
- Lewica walczy o in vitro
- Ludzkie zarodki trafiają na śmietnik
- Ekipa Tuska - dwór i bufory
- Tusk prosi o czas w sprawie in vitro
- Kopacz nadal chce płacić za in vitro z budżetu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W tym roku na pewno nie będzie możliwe finansowanie przez Narodowy Fundusz Zdrowia zapłodnienia in vitro" - uważa premier. "Cały czas szukamy środków na załatanie dziurawego statku, jakim jest dzisiejszy system finansowania opieki zdrowotnej. Jako człowiek odpowiedzialny muszę powiedzieć, że dziś nie stać nas na refundowanie kolejnych kosztownych procedur" - tłumaczy szef rządu.
Dyskusja o in vitro toczy się od listopada ubiegłego roku, gdy szefowa resortu zdrowia Ewa Kopacz opowiedziała się za finansowaniem tej metody zapłodnienia. Słowa minister rozpoczęły szeroką debatę, w której obok polityków uczestniczyli przeciwni tej metodzie biskupi. Przy okazji wyszły na jaw spore luki prawne. Polska jest jednym z nielicznych krajów, w których nie ma przepisów regulujących problemy zapłodnienia in vitro od strony prawnej i etycznej.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!