Adwokat Blidów: Będzie Trybunał Stanu
"Prokurator zobowiązał mnie do tajemnicy" - powiedział tylko Janusz Kaczmarek po kilkugodzinnym przesłuchaniu w łódzkiej prokuraturze. Bardziej rozmowny był adwokat rodziny Blidów. "To się skończy Trybunałem Stanu" - mówi Leszek Piotrowski. I dodaje, że zeznania byłego ministra w sprawie samobójstwa Barbary Blidy wskazują na "winę wielu osób".
- Funkcjonariusz ABW podejrzanym w sprawie Blidy
- "Mecenas Blidów popełnił przestępstwo"
- Ziobro, Kaczyński, Wassermann pójdą pod sąd
- Janusz Kaczmarek poświadczył nieprawdę?
- Kaczmarek znalazł pracę w... turystyce
- Kaczmarek i Kornatowski opowiedzą o śmierci Blidy
- Odpowie za śmierć Barbary Blidy
- Kalisz: Prezydenta na pewno nie wezwiemy
- Janusz Kaczmarek broni swojej żony
- Prokuratura donosi na gazety
- Kaczyński ma dług wobec prawnika Blidy
- Mecenas Blidów odpowie za ujawnienie zeznań
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Piotrowski opowiadał, że zeznania Kaczmarka były podobne do tych z Sejmu sprzed paru miesięcy, ale kilka nowych szczegółów było porażających. "Na przykład narada u premiera - to horrendum. To nie mogło się zdarzyć w państwie prawa" - opowiadał adwokat, ale szczegółów zdradzić nie mógł.
Były szef MSWiA był na naradzie u ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego, w czasie której omawiano zatrzymanie Barbary Blidy. Szef rządu zaprosił wtedy między innymi także ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Jak opowiadał Kaczmarek, Ziobrze zależało na zatrzymaniu Blidy, choć zdawał sobie sprawę, że dowody na byłą minister budownictwa w rządzie SLD są słabe. Podejrzewano ją o kontakty ze śląską mafią węglową.
"W moim przekonaniu wszystko, co miało miejsce, wykraczało poza standardy demokratycznego państwa prawa" - stwierdził dziś Kaczmarek, pytany przed rozmową z prokuratorem o spotkanie u premiera. Ale dodał, że to, co ma do powiedzenia, to za mało, by Ziobro stanął przed Trybunałem Stanu.
Zbigniew Ziobro w rozmowie z dziennikiem.pl nie chce odnosić się do tych zarzutów. "Nie będę komentował słów człowieka, który stoi przed zarzutami kryminalnymi. Niech Janusz Kaczmarek porozmawia o tym ze współaresztantami" - stwierdza krótko.
Na naradzie przed akcją ABW w domu Barbary Blidy był również ówczesny komendant główny policji Konrad Kornatowski. I choć miał być przesłuchany jutro, już dziś stawił się w prokuraturze.
Niewykluczone, że niedługo śledczy wezwą także Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobrę. Mówił o tym dziś rano w TVN24 minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski.
Łódzcy prokuratorzy ustalają, jak przebiegało tragiczne zatrzymanie Barbary Blidy, która 25 kwietnia o świcie zastrzeliła się w swoim domu, przy funkcjonariuszach Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jeszcze w pierwszej połowie stycznia zapadnie decyzja, czy ktoś w tej sprawie usłyszy zarzuty.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!