Kopacz podebrała Relidze ustawy?
"Te projekty powstały, gdy byłem w ministerstwie" - powiedział prof. Zbigniew Religa w TVN24 o projektach ustaw, które obecna szefowa resortu zdrowia nazwała początkiem "poważnej reformy zdrowia" rządu Tuska. "Gdyby była uczciwa, powinna powiedzieć, że to projekty PiS, a ona je tylko firmuje" - mówił były minister.
- Czarne chmury nad głową minister zdrowia
- Pielęgniarki chcą strajkować od 21 stycznia
- Młodzi lekarze zaczynają walczyć o swoje
- Minister zdrowia: Nie ukradłam ustaw PiS
- Religa: Od Platformy słyszę tylko obelgi
- Tusk: Pokażę lekarzy, którzy już zarabiają 11 tysięcy
- Lekarze: Niech prezydent namówi Tuska na spotkanie
- Prezydent wysłucha skarg lekarzy na rząd
- Marcinkiewicz: Żądanie dymisji Kopacz to żart
- Poradnik domowy
- Premier ostro skarcił minister zdrowia
- Religa: Nie mam już raka
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szef rządu razem z minister zdrowia Ewą Kopacz przedstawił projekt czterech ustaw, które mają uzdrowić służbę zdrowia. To będzie rewolucja - mówił Donald Tusk. "Przygotowaliśmy pakiet otwarcia reform ochrony zdrowia złożony z czterech ustaw" - stwierdził Donald Tusk i długo mówił o czekającej służbę zdrowia rewolucji. Zapowiedział przełamanie "wieloletniego impasu" i szeroką debatę na temat rządowych propozycji. Cztery ustawy mają wejść w życie późną wiosną.
Jednak z ust premiera nie padły żadne konkrety - przedstawić je miała minister Ewa Kopacz. Szefowa resortu zdrowia obiecywała zmiany: zmiana systemu zarządzania tak, by szpitale się nie zadłużały, przekształcenie ich w spółki prawa handlowego, koszyk świadczeń gwarantowanych dla każdego, kto płaci składkę na NFZ, karta praw pacjenta i wyższe zarobki dla lekarzy i pielęgniarek. Ale nie powiedziała, skąd na to wszystko rząd zamierza wziąc pieniądze.
Kopacz uderzyła także w szefa lekarskich związkowców Krzysztofa Bukiela. Zarzuciła mu hipokryzję. Gdy pielęgniarki protestowały w "białym miasteczku", nie pomagał im, nie mówił o nich w czasie negocjacji w Ministerstwie Zdrowia, a teraz woła, że siostry zostały oszukane - grzmiała Ewa Kopacz.
Odwołane posiedzenie rządu
Przed południem rozpętało się zamieszanie wokół posiedzenia rządu. Najpierw nadeszła informacja, że zostało odwołane. Potem szef klubu PO Zbigniew Chlebowski stwierdził, że nic o tym nie
wie. Posiedzenie się jednak nie odbyło. Jedynie część ministrów spotkała się z premierem na nieformalnej naradzie.
Jak nieoficjalnie dowiedziała się gazeta.pl, powodem odwołania posiedzenia rządu był... brak wydrukowanych projektów ustaw zdrowotnych. Decyzja zapadła dosłownie w ostatniej chwili. Większość ministrów stawiła się na posiedzenie. Szefowie resortów, w tym także Ewa Kopacz, czekali w kancelarii.
Radio Zet z kolei podało, że premierowi nie podobają się pomysły Ewy Kopacz na poprawę sytuacji w służbie zdrowia. Konkretnie ma chodzić o podniesienie składki zdrowotnej i wprowadzenie częściowej odpłatności za usługi medyczne.
Minister zdrowia miała dziś przedstawić w sumie pięć ustaw, między innymi ustawę o koszyku niegwarantowanych świadczeń zdrowotnych - czyli usługach medycznych, których nie opłaca budżet - oraz projekt o dodatkowych ubezpieczeniach medycznych.
Po godzinie 12 kilku ministrów spotkało się z premierem. Szefowie resortów i szef rządu rozmawiali o dramatycznej sytuacji w służbie zdrowia, w tym także o stawkach za dyżury, które protesujący lekarze wynegocjowali z dyrektorami szpitali.
Wojewodowie przyjrzą się nowym umowom lekarzy - twierdzi RMF. Niewykluczone bowiem, że na wysokie stawki zabraknie pieniędzy w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia. Dyrektorzy szpitali nierzadko podpisywali porozumienia pod presją strajkujących medyków i godzili się na nierealne warunki.
"Konsekwencje wynikające z podpisanych porozumień z lekarzami są zatrważające, wręcz rujnujące dla wielu szpitali. Ta kwestia budzi ogromny niepokój premiera" - przyznał w RMF Zbigniew Chlebowski, szef klubu Platformy Obywatelskiej.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!