Wałęsa: Ataki lewicy na Kościół są żałosne
Polska lewica nie ma żadnego pomysłu na siebie i stąd jej napaści na Kościół - twierdzi Lech Wałęsa. Były prezydent pisze w portalu Wirtualna Polska, że ataki posłanki SLD Joanny Senyszyn są po prostu żałosne. Dowodzą, że lewica nie ma nic konkretnego do zaproponowania.
- Tusk rezygnuje z in vitro?
- Wałęsa przeprosił za "chorego debila"
- Wałęsa szykuje się na operację
- Żona Wałęsy wydaje więcej, niż on zarabia
- Lewica działa w Polsce na opak
- Gosiewski: U Wałęsów pomroczność jasna to częsta choroba
- Niesiołowski: Prawo broni życia nienarodzonych
- Senyszyn: Niech wierzący płacą na Kościół
- Tusk: Widzę Wałęsę w unijnej Radzie Mędrców
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Niezwykle ostre ataki polityków SLD na Kościół nie wzięły się z niczego. Teraz - według Lecha Wałęsy - bardzo wyraźnie widać, że lewica nie ma nic innego do zaproponowania, jak tylko wojnę światopoglądową.
"Z doświadczenia wiedzą, że w takich sytuacjach pustki koncepcyjnej zawsze sprawdzają się tematy zastępcze. Na dziś wymyślili krytykę Kościoła, a w innych momentach in vitro. Co zresztą też do ataku na Kościół sprowadzili. Lewej nogi wspierać więc nie będę, a o Kościół jestem spokojny. Nawet z nagrodzonym ostatnio Radiem Maryja" - pisze był prezydent.
Najwięcej dostało się od Wałęsy Joannie Senyszyn, choć z nazwiska jej nie wymienia. Nietrudno jednak rozpoznać posłankę SLD w opisie byłego prezydenta.
"Trudno nawet komentować żałosną walkę o zaistnienie medialne jednej z posłanek lewicy, co to <na krowach się dobrze zna>. Pytam, jakim prawem wypowiada się na temat Kościoła, a nawet przeprasza za niego? Pozostaje jej tylko przeprosić za siebie" - ocenia Wałęsa.
Były prezydent nie wróży lewicy wielkiego powodzenia na scenie politycznej, jeśli nie powstrzyma się od takich ataków.
"Jeśli takich liderów będzie mieć polska lewica, to jestem spokojny o jej przyszłość. Może być pewna, że najwyżej będzie oscylować między 5 a 10 procent poparcia. Nie jest więc to moje zmartwienie, nawet jeśli ktoś po raz setny, a może milionowy, powtórzy ten wdzięczny mit, że wspierałem lewą nogę" - podkreśla Lech Wałęsa w portalu Wirtualna Polska.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!