Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

"Jeśli prezydent sobie życzy, prokuratura zajmie się Palikotem"

2008-01-14 | Ostatnia aktualizacja: 18:07 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Sprawa na pewno będzie wyjaśniana, potem wiele będzie zależeć od inicjatywy pana prezydenta" - minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski nie wyklucza w Radiu ZET, że śledczy z urzędu zajmą się sprawą Janusza Palikota i jego pytań o zdrowie prezydenta. Tymczasem sam poseł PO dziwi się "poziomem zakłamania" w Polsce i zamieszaniem wokół niego. A politycy PiS prześcigają się w krytyce.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Minister Ćwiąkalski jest jednak powściągliwy. Chce najpierw poczekać na reakcję Pałacu Prezydenckiego, a ściślej na złożenie pozwu przeciwko Januszowi Palikotowi. Dlaczego akurat taka ma być kolejność? Szef resortu sprawiedliwości podkreśla, że Lech Kaczyński nie w każdej wątpliwej prawnie sytuacji życzył sobie wszczynania postępowania w sprawie obrazy głowy państwa. Jako przykład podał słowa ojca Tadeusza Rydzyka na temat prezydenta i jego żony.

Ćwiąkalski podkreśla, że Palikot nie może czuć się bezpieczny i tłumaczyć się, że on tylko pyta. Bo za podobne pytania skazany został w przeszłości Andrzej Lepper, który z mównicy sejmowej pytał polityków SLD i PO, czy brali łapówki i mieli kontakt ze światem przestępczym.

Palikot: Jeśli kogoś razi moja otwartość, to przepraszam
"Gorący dzień... Jestem zszokowany poziomem zakłamania w naszym kraju. Doprawdy przydałby się kolejny Gombrowicz, i to jak bardzo!" - pisze kontrowersyjny polityk Janusz Palikot na swoim blogu w portalu onet.pl. Tłumaczy, dlaczego interesuje go zdrowie prezydenta, i dziwi się, że jest to temat tabu. A na koniec - przeprasza i... dopinguje polityków: "żądajcie prawdy, jakakolwiek ona jest".

Palikot przekonuje, że bez problemu usłyszałby odpowiedź na swoje pytanie, gdyby padło ono w krajach zachodnich. "Obywatel ma prawo wiedzieć, czy najważniejsza postać w jego kraju cierpi na chorobę nerek, przypadłości alkoholowe lub jakiekolwiek inne, bo od tego jaki jest stan zdrowia głowy państwa zależy bardzo wiele: sprawność systemu obronności, kursy walut i akcji, funkcjonowanie władz państwowych" - czytamy dalej. Poseł PO docenił także szczerość Lecha Wałęsy i Zbigniewa Religi, którzy poinformowali opinię publiczną o swoich chorobach, ucinając wszelkie plotki.

PiS: Ścigać Palikota!
"To powinno być ścigane w sensie prawnym" - stwierdził kategorycznie Paweł Kowal w rozmowie z RMF. Dodał, że nie chce więcej komentować słów posła PO, by nie rozsiewać "pierza kłamstw, które rozsyła Palikot".

Krok dalej idzie Zbigniew Girzyński, który o celowe działanie oskarża całą Platformę Obywatelską. Twierdzi, że PO wykorzystuje swojego kontrowersyjnego posła w zaplanowanej strategii marketingowej. "Jeżeli ktoś sądzi, że poseł Palikot zwariował, spił się bełtami, jest ekscentryczny i szuka taniej popularności albo taki jest po prostu jego urok, to się głęboko myli" - przekonuje Girzyński.

Filip Jurzyk
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «