Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Ćwiąkalski bierze pod lupę przeciek w sprawie doktora G.

2008-01-14 | Ostatnia aktualizacja: 18:08 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Jestem przeciwny tego typu przeciekom i będą one z pełną surowością zwalczane" - tak minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski komentuje w Radiu ZET ujawnienie przez "Rzeczpospolitą" zapisów rozmów kardiochirurga Mirosława G. z lekarzami z kliniki w szpitalu MSWiA w Warszawie. I przyznaje, że sprawę przecieków bada prokuratura.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Ćwiąkalski przekonuje, że trzeba sprawdzić, skąd wyciekły informacje. Kto ma to zrobić? "Być może trzeba będzie poprosić stosowne służby, które mają większe możliwości działania" - tłumaczy szef resortu sprawiedliwości.

Minister potwierdził także informację, że w sprawie przecieku toczy się już postępowanie wyjaśniające.

"Rzeczpospolita" opublikowała stenogramy rozmów doktora Mirosława G. z lekarzami, którzy opiekowali się operowanym przez niego pacjentem. Z rozmów może wynikać, że kardiochirurg polecił odłączyć mężczyznę od aparatury podtrzymującej życie, by zwolnić lekarzy do domu. Poza tym Mirosław G. przyznał, że decyzja o przeprowadzeniu przeszczepu była błędem.

Sprawa dotyczy pacjenta, który zmarł i a propos którego prokuratura postawiła lekarzowi zarzut zabójstwa. Ze sprawą ma związek także wypowiedź byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który powiedział: "Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie".

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «