Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Zlikwidują szpitale, zrobią hotele? Skandal był blisko

2008-01-18 | Ostatnia aktualizacja: 18:08 | Komentarze: 0 | skomentuj
Ze sprywatyzowanego szpitala może powstać hotel?

Ze sprywatyzowanego szpitala może powstać hotel? Fot. fot. Marcin Lobaczewski / Inne

Ktoś kupuje szpital, a potem wyrzuca pacjentów, lekarzy i go zamyka. Miejsce lecznicy zajmuje hotel, a ludzie nie mają się gdzie leczyć. Przerażający scenariusz? Tak, ale tak mogłoby być, gdyby Sejm uchwalił ustawę o ZOZ-ach reklamowaną przez minister Ewę Kopacz.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Projekt zakłada, że samorząd, który jest właścicielem szpitala, mógłby bez żadnych ograniczeń sprzedać jego pakiet większościowy. A nowy właściciel mógłby zrobić z budynkiem, co dusza zapragnie. Nawet zamienić szpital na hotel.

To właśnie przed tym ostrzegał prezydent Lech Kaczyński podczas niedawnego posiedzenia Rady Gabinetowej. Jednak resort zdrowia zapewnia, że błąd został już naprawiony, a do Sejmu trafi poprawiony projekt ustawy o ZOZ-ach. Uniemożliwi on dziką prywatyzację szpitali.

"Nowa wersja tej ustawy, którą dzisiaj przekażemy do Sejmu, będzie się różnić zasadniczo od tej pokazanej w ubiegłym tygodniu. Zamierzamy uniemożliwić prywatyzację: samorządy, decydując się na przekształcenie ZOZ-ów w spółkę, będą musiały zachować w niej co najmniej 51 procent udziałów" - obiecuje wiceminister zdrowia Krzysztof Grzegorek.

Ale kto odpowiada za wersję projektu pozwalającego na kupowanie lecznic bez żadnych warunków i ograniczeń? Platforma Obywatelska twierdzi, że akurat ten zapis znalazł się tam dzięki poprzedniej ekipie w resorcie zdrowia. Czyli zwala odpowiedzialność na ministra Zbigniewa Religę.

"W jego projekcie samorząd mógł zbyć ponad 51 procent udziałów w szpitalu. To, co teraz nam się przypisuje, o co nas się oskarża, zostało przygotowane w czasach PiS" - twierdzi wiceminister Grzegorek.

Jednak ustawa, nad którą pracował zespół profesora Religi,. nie została dokończona. Nawet nie trafiła do konsultacji międzyresortowych w rządzie. Dlatego trudno uznać akurat jego za winowajcę.

Bartłomiej Bajerski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «