Zlikwidują szpitale, zrobią hotele? Skandal był blisko
Ktoś kupuje szpital, a potem wyrzuca pacjentów, lekarzy i go zamyka. Miejsce lecznicy zajmuje hotel, a ludzie nie mają się gdzie leczyć. Przerażający scenariusz? Tak, ale tak mogłoby być, gdyby Sejm uchwalił ustawę o ZOZ-ach reklamowaną przez minister Ewę Kopacz.
- Zobacz, za co szpital każe zapłacić
- Minister zdrowia: Nie ukradłam ustaw PiS
- Marcinkiewicz: Żądanie dymisji Kopacz to żart
- Lekarze nie chcą jeździć do chorych w nocy
- Dyrektor: Modliłem się, aby nic złego się nie stało
- Rząd na naradzie u prezydenta
- Zarzuty dla byłego wiceministra rządu Tuska
- Lekarze rodzinni będą dalej przyjmować
- 200 milionów długu wykończyło gdańską klinikę
- "Jestem tą babą, która zrobi porządek"
- Zapłacisz za wizytę w przychodni
- "Biały szczyt" z przedstawicielami prezydenta
- Kopacz poprawia koszyk
- Zniknie podatek Religi, a i tak go zapłacimy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Projekt zakłada, że samorząd, który jest właścicielem szpitala, mógłby bez żadnych ograniczeń sprzedać jego pakiet większościowy. A nowy właściciel mógłby zrobić z budynkiem, co dusza zapragnie. Nawet zamienić szpital na hotel.
To właśnie przed tym ostrzegał prezydent Lech Kaczyński podczas niedawnego posiedzenia Rady Gabinetowej. Jednak resort zdrowia zapewnia, że błąd został już naprawiony, a do Sejmu trafi poprawiony projekt ustawy o ZOZ-ach. Uniemożliwi on dziką prywatyzację szpitali.
"Nowa wersja tej ustawy, którą dzisiaj przekażemy do Sejmu, będzie się różnić zasadniczo od tej pokazanej w ubiegłym tygodniu. Zamierzamy uniemożliwić prywatyzację: samorządy, decydując się na przekształcenie ZOZ-ów w spółkę, będą musiały zachować w niej co najmniej 51 procent udziałów" - obiecuje wiceminister zdrowia Krzysztof Grzegorek.
Ale kto odpowiada za wersję projektu pozwalającego na kupowanie lecznic bez żadnych warunków i ograniczeń? Platforma Obywatelska twierdzi, że akurat ten zapis znalazł się tam dzięki poprzedniej ekipie w resorcie zdrowia. Czyli zwala odpowiedzialność na ministra Zbigniewa Religę.
"W jego projekcie samorząd mógł zbyć ponad 51 procent udziałów w szpitalu. To, co teraz nam się przypisuje, o co nas się oskarża, zostało przygotowane w czasach PiS" - twierdzi wiceminister Grzegorek.
Jednak ustawa, nad którą pracował zespół profesora Religi,. nie została dokończona. Nawet nie trafiła do konsultacji międzyresortowych w rządzie. Dlatego trudno uznać akurat jego za winowajcę.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!