Fotyga: Tusk w Moskwie? To symboliczne
Szefowa Kancelarii Prezydenta nie kryje oburzenia na szefa rządu. Twierdzi, że Donald Tusk w pierwszą podróż zagraniczną nie powinien jechać do Rosji. "Symboliczne jest, że premier najpierw jedzie do Moskwy, a potem do Waszyngtonu" - oświadczyła Anna Fotyga w Radiu Zet.
- Fotyga przed Trybunał Stanu za oszustwo?
- Fotyga stawia Sikorskiemu warunki
- Sikorski: Fotyga oskarżyła mnie o zdradę
- Sikorski: Fotyga ekspertem od wojska? To nowość
- Tusk o Fotydze: Niemożliwe, żeby ktoś mówił takie rzeczy
- Szarża Fotygi na rząd
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jest sygnał o kolejnej tego typu wizycie, dokładnie w takiej samej konfiguracji" - powiedziała szefowa Kancelarii Prezydenta, po czym nabrała wody w usta. Więcej nie mogę powiedzieć, bo to informacje niejawne - tłumaczyła.
Zdaniem Anny Fotygy rząd działa wbrew poprzednim międzynarodowym ustaleniom, które zapewnił jeszcze gabinet Jarosława Kaczyńskiego. "Kolejny sygnał, czyli pan minister Marek Sawicki, który w Moskwie negocjując sprawy handlowe odwrócił dotychczasową strategię. To brak profesjonalizmu" - wyliczała szefowa kancelarii w Radiu Zet.
Dostało się również szefowi MON. "Minister Bogdan Klich rozmawiał z prezydentem Kaczyńskim i powinien konsultować zwiększenie kontyngentu do Afganistanu. To stara zasada, że rząd najpierw ogłasza medialnie zwiększenie kontyngentu, a poźniej stawia pod ścianą prezydenta" - tłumaczyła Anna Fotyga.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!