Graś: Nie będę sekretarzem PO
"Nic mi nie wiadomo, bym miał zostać sekretarzem generalnym Platformy Obywatelskiej" - mówi Paweł Graś dziennikowi.pl. Tym samym ucina spekulacje o nowym stanowisku, które miałby dostać po odejściu z funkcji ministra nadzorującego służby specjalne. Czym się teraz zajmie? "Wracam do komisji obrony narodowej" - mówi.
- PO: Rząd zagraża bezpieczeństwu? To niepoważne
- Tusk zaczyna majstrować przy specsłużbach
- Kto przypilnuje specsłużb? Decyzja we wtorek
- "Dymisja Grasia nie ma nic wspólnego z teczkami"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nic nie wiem, by takie zmiany były planowane" - mówi dziennikowi.pl Paweł Graś. Dodaje, że obecny sekretarz Platformy Grzegorz Schetyna świetnie sobie daje radę na tym stanowisku. I to mimo obowiązków ministra i wicepremiera.
Graś zapowiada, że teraz chce wrócić do sejmowej komisji obrony narodowej, w której zasiadał przez wiele lat. Obiecuje także, że bardziej zaangażuje się w działania międzyparlamentarnej grupy do spraw NATO.
Z tej pierwszej inicjatywy cieszy się Grzegorz Dolniak, wiceszef klubu PO. "Wielu naszych członków odeszło na ważne stanowiska. Dobrze, że Graś wraca, by nas reprezentować w komisji" - tłumaczy.
Sam także widzi nowe zadania dla Grasia. Obecny zastępca sekretarza partii mógłby zostać "pasem transmisyjnym" między Schetyną a działaczami w regionie. Zwłaszcza teraz, kiedy sekretarz jest zajęty kierowaniem ministerstwem.
Graś komentuje także plotki o prawdziwych przyczynach jego odejścia. Mówiło się, że zrezygnował ze stanowiska m.in. dlatego, że Donald Tusk ograniczał jego wpływ na służby.
"Nie sądziłem, że moja rezygnacja wywoła taką burzę spekulacji. Wszelkie domysły, poza powodami osobistymi, o których mówiłem, są nieprawdziwe" - ucina.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!