Dziennik.plPolityka

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Tusk: Byłem w szpitalu psychiatrycznym z 200 razy

2008-01-21 | Ostatnia aktualizacja: 18:09 | Komentarze: 0 | skomentuj

"To spotkanie nic nie da" - tak szef związku lekarzy, Krzysztof Bukiel, mówił w czasie "białego szczytu" z udziałem rządu, opozycji, wysłanników prezydenta i NFZ. I dało niewiele. Premier o pieniądzach nie chciał mówić, proponował kolejne spotkania. Lekarze zażądali konkretów i zaprosili Tuska do odwiedzenia "psychiatryka". "Byłem tam z 200 razy. Moja mama była pielęgniarką" - odpowiedział szef rządu.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Uprzedzam, nie wstaniemy od tych stołów z ustaleniami, kto ile będzie zarabiał w ochronie zdrowia.Chciałbym jednak, żebyśmy dzisiaj ustalili pole działania i tę przestrzeń, gdzie zgoda, nawet jeśli trudna, jest możliwa" - powiedział Donald Tusk.

"Polski pacjent ma prawo oczekiwać lepszej opieki, a pracownicy służby zdrowia mają prawo oczekiwać godziwych wynagrodzeń" - przyznał Tusk. Zaproponował, by wspólnie z lekarzami i przedstawicielami prezydenta zastanowić się, jak dofinansować służbę zdrowia. Zwiększyć obowiązkową składkę czy postawić na ubezpieczenia dobrowolne? Premier chce spotykać się z lekarzami przez dwa miesiące. Potem - być może - obie strony znajdą wyjście z sytuacji.

Minister zdrowia Ewa Kopacz przypomniała, że w Sejmie jest już pakiet ustaw m.in. o ochronie praw pacjenta, prywatnych, dodatkowych ubezpieczeniach i o przekształceniu szpitali w spółki. "Dzikiej prywatyzacji nie będzie" - zapewniła Kopacz.

A problem jest spory. Już nie tylko lekarze i pielęgniarki, ale rezydenci - czyli młodzi lekarze opłacani przez resort zdrowia - oraz technicy i ratownicy medyczni żądają natychmiastowych podwyżek. Chcą gwarancji, że w 2010 roku będą zarabiać więcej. Według nich, lekarz bez specjalizacji powinien zarabiać dwie średnie krajowe, a specjalista - trzy.

Służba zdrowia domaga się tak zwanego układu zbiorowego, który zagwarantuje, że pensje personelu przychodni i szpitali będą regularnie rosły. Ogólnopolski Związek Lekarzy przekonuje też, że dobrym pomysłem będzie prywatyzacja szpitali i obciążenie pacjentów częścią kosztów leczenia za niektóre usługi.

Donat Szyller
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl