Pitera: Zadowoliłam premiera
Premier był zadowolony z mojej pracy nad raportem kontrolnym w CBA, ale widać uznał, że dowody, które zebrałam, są zbyt słabe, by skrócić ustawową kadencję Mariusza Kamińskiego - mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM Julia Pitera, minister w kancelarii premiera odpowiedzialna za walkę z korupcją.
- Ziobro: Pitera powinna odejść
- "Julka, nie jesteśmy w piaskownicy!"
- Pitera: Nie kocham swojego stanowiska
- Pitera: Odechciało mi się publikować raport
- CBA, czyli pozorny kompromis
- "Pitera powinna podać się do dymisji"
- "Tusk boi się szefa CBA"
- Donald Tusk: Popieram metody CBA
- Panie z Platformy górą
- Premier szukał kija na Kamińskiego, znalazł rózgę
- Tusk nie odwoła szefa CBA
- Pitera ściga Leppera i Giertycha
- Pitera: W CBA pracują ludzie wątpliwego pokroju
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Anna Wojciechowska: Przez kilka tygodni dowodziła pani, że są mocne dowody na łamanie prawa przez Mariusza Kamińskiego, po czym dowiadujemy się, że ich nie ma. Kamiński pozostaje szefem
CBA. Nie ma pani poczucia kompromitacji?
Julia Pitera: Nie, ja wiem, co zrobiłam i wiem, ile to jest warte. Moim zdaniem te dowody są mocne. Nigdy nie mówiłam jednak, że pan Kamiński zostanie odwołany. To premier miał poddać
analizie prawnej wszystkie wątpliwości i podjąć na tej podstawie decyzje. Ja udowodniłam zaangażowanie polityczne szefa CBA. Dla mnie ono nie ulega żadnej wątpliwości. Jednak to jest
przesłanka dość subiektywna. Ona stanie się obiektywna, jeżeli potwierdzi ją komisja śledcza.
Co oznacza, że pani się nie udało. Premier musiał przyznać, że nie ma dowodów.
Premier nie powiedział, że nie ma dowodów, tylko, że te dowody są za słabe.
Trudno rozumieć to inaczej niż w ten sposób, że słabo przygotowała pani raport.
Raport jest bardzo dobry w ramach uprawnień, które miałam. Ale jestem przygotowana na takie zarzuty. Gdyby premier podjął inne decyzje, mielibyśmy z kolei atak ze strony PiS, że jest powrót
do III RP, że jesteśmy adwokatami układów.
Może powinniście byli wstrzemięźliwiej krytykować Kamińskiego. Najpierw zebrać argumenty, a dopiero potem atakować.
Problem polega na tym, że zarówno PiS, jak i SLD podejmowały decyzje personalne bez żadnych racji. My zapowiadaliśmy od początku, że niezależnie od naszych osobistych emocji, nawet
uzasadnionych, prawo musi być przestrzegane. Ja prywatnie mam satysfakcję. Nie było żadnych przecieków z raportu, ja zrobiłam swoje, premier jest z tego zadowolony, była o tym mowa na
posiedzeniu Rady Ministrów. Zupełnie czym innym jest jednak stwierdzenie pewnych rzeczy, a czym innym podjęcie decyzji o przerwaniu kadencji ustawowej.
Ale to właśnie pani i inni politycy PO sugerowaliście, że ta kadencja będzie skrócona. Nie udało się. Nie ma pani poczucia porażki?
Nie. Ja jestem człowiekiem umiejącym trzymać język na wodzy i nie wszystko mogę powiedzieć.
Na razie więc Grzegorz Napieralski mówi, że jesteście nieudolni.
Byłabym wstrzemięźliwa na miejscu osób, które tak mówią, bo w jakimś momencie przedmiot, o którym rozmawiają, ujrzy światło dzienne. Mamy w Polsce jakiś dziwny obyczaj recenzowania
owoców czyjejś pracy, których nie widzieliśmy.
To rząd stawia nas w takiej sytuacji. Były szumne zapowiedzi kontroli CBA, a teraz nie możemy zobaczyć wyników tej kontroli. To rodzi podejrzenia, że w raporcie po prostu nic konkretnego nie
ma.
Żeby nie wiem, co o mnie mówiono, nikt nie spowoduje, że to pokaże. Jestem wytrzymała, nie takim próbom byłam poddawana. Proszę prosić pana premiera, jeśli on to pokaże, to w
porządku.
Dlaczego premier nie chce pokazać?
Trudno mi powiedzieć. To był tylko roboczy, pomocniczy materiał dla premiera. Premier dostaje takich mnóstwo.
Sądzi pani, że premier może zmienić decyzje co do Kamińskiego?
Pan premier zapowiedzial, że będą prowadzone dalsze kontrole i ja się mogę ograniczyć tylko do takiego stwierdzenia. Są jeszcze elementy, które muszą być wyjaśnione.
Jakie?
Nie mogę powiedzieć, bo to bardzo poważna sprawa.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!