"Tusk boi się szefa CBA"
Co takiego ma (w sobie czy w dokumentach) były bojówkarz Ligi Republikańskiej, że mimo łamania prawa zachowuje stanowisko? - pyta retorycznie na swoim blogu na portalu onet.pl Joanna Senyszyn. Jej zdaniem, premier "boi się szefa CBA".
- CBA, czyli pozorny kompromis
- Tusk: Przez CBA upadł rząd Kaczyńskiego
- Pitera: Nie kocham swojego stanowiska
- Szef CBA zaciągnął Piterę przed sąd
- Donald Tusk: Popieram metody CBA
- Pitera: Zadowoliłam premiera
- Tusk: Kamiński pozostaje szefem CBA
- Dlaczego miał polecieć Kamiński? I dlaczego ocalał?
- Ziobro: Pitera powinna odejść
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Z Pitery jest twardy zawodnik. Przynajmniej w gębie. Z kolei Kamiński ma zaprawę jako czołowy ongiś bojówkarz Ligi Republikańskiej. Na nowym urzędzie wytrenowany w łamaniu. Prawa, charakterów, karier" - pisze Joanna Senyszyn, trochę rozczarowana efektami pojedynku.
"Z kontroli ABW wynika, że CBA <przez długi czas bezprawnie posługiwało się fałszywymi dokumentami legalizacyjnymi, które nie były odnotowane w rejestrach. Część przesłano do nas do zniszczenia, ale nie mogliśmy tego zrobić właśnie dlatego, że nie figurują w ewidencji>". Premier uznał, że <nie wszystko tam grało>, ale nie dopatrzył się łamania prawa (sic!). Czekał na potwierdzenie w raporcie Pitery. I dostał je" - przypomina posłanka Lewicy i Demokratów.
"Dla Tuska to mało. Tym razem nie usłyszeliśmy nawet, że coś nie gra" - skomentowała wczorajszą decyzję premiera o pozostawieniu szefa CBA na dotychczasowym stanowisku.
"PiS triumfuje. Po raz pierwszy od przegranych wyborów łapie wiatr w żagle" - pisze posłanka Lewicy i Demokratów. "Przyjął hołd tuski i domaga się dymisji Pitery. Czy będzie nokaut?"- zastanawia się.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!