Donald Tusk: Popieram metody CBA
"Jestem zwolennikiem tego, żeby CBA używało kontrolowanej prowokacji" - przyznaje w rozmowie z "Przekrojem" premier Donald Tusk. Tłumaczy, że ważna dla niego jest "twardość walki z korupcją".
- CBA, czyli pozorny kompromis
- "Pitera powinna podać się do dymisji"
- Dlaczego miał polecieć Kamiński? I dlaczego ocalał?
- Tusk: Przez CBA upadł rząd Kaczyńskiego
- Tusk proponował Rokicie fotel szefa CBA
- Prowokacje i podsłuchy tylko za zgodą sądu
- Ziobro: Pitera powinna odejść
- Pitera: Zadowoliłam premiera
- Tusk: Kamiński pozostaje szefem CBA
- "Tusk boi się szefa CBA"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Staram się bronić zdrowego rozsądku i równocześnie twardości walki z korupcją. Choć nie jest wykluczone, że w sensie politycznym byłem głównym celem intrygi czy nadużywania władzy CBA" - mówi "Przekrojowi" Donald Tusk.
Ale jak przyznaje premier, popiera metody, które stosuje Centralne Biuro Antykorupcyjne.
"Jestem zwolennikiem tego, żeby CBA używało kontrolowanej prowokacji w celu przeciwdziałania lub zatrzymania konkretnej osoby, o której CBA, prokuratura albo policja pozyskały wiedzę operacyjną, że bierze łapówki, a nie ma możliwości udowodnienia tego" - tłumaczy "Przekrojowi" szef rządu.
"Nie zabronię też używania przez policję pałek, jeśli trzeba" - dodaje Donald Tusk.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!