Lewica jedyną szansą dla gejów i lesbijek
Przyjęcie ustawy o związkach partnerskich i uregulowanie statusu prawnego dzieci wychowywanych przez rodzica będącego w związku homoseksualnym - to główne postulaty przedstawicieli mniejszości seksualnych, którzy obradowali w weekend w Krakowie. Poparcia dla takich żądań szukać mogą jedynie wśród posłów LiD - pisze DZIENNIK.
- Lewica: Tylko PiS ma spójną wizję Polski
- Geje kłócą się, kto jest bardziej gejowski
- Lewica się rozpada
- Tusk odmawia gejom
- Senyszyn na szefa SLD
- Geje chcą pozwać Tuska do sądu
- Gej może uczyć w katolickiej szkole
- Milion gejów zaleje Polskę
- Polscy geje cieszą się z prawa do adopcji
- Międzynarodówka homoseksualistów zawiąże się w Warszawie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szykuje się ostra polityczna walka. 18 organizacji działających na rzecz osób homoseksualnych, biseksualnych i transseksualnych ustaliło wspólną strategię działania i postulaty. Najwięcej kontrowersji wzbudzi na pewno postulat uchwalenia ustawy o hetero- i homoseksualnych związkach partnerskich. Geje i lesbijki domagają się też uregulowania statusu prawnego dzieci, które wychowywane są przez jednego z rodziców żyjącego w związku homoseksualnym. "Chcielibyśmy, by druga osoba w związku uzyskała do nich prawa" - precyzuje Iga Kostrzewa z warszawskiej Lambdy.
Środowiska homoseksualne domagają się także m.in. wycofania podręczników szkolnych, które w złym świetle przedstawiają gejów i lesbijki, oraz pełnej refundacji medycznego procesu zmiany płci.
"Będziemy szukać koalicjantów nie tylko wśród posłów lewicy" - zapowiada Robert Biedroń, szef Kampanii Przeciw Homofobii.
Jednak szanse na przychylność polityków innych niż z LiD są nikłe. "Jestem konserwatystką. Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Na pewno nie będę walczyć o legalizację związków homoseksualnych" - mówi Julia Pitera z PO.
W tej sytuacji jedyną szansą dla środowisk homoseksualnych pozostaje lewica. "Jeśli zwrócą się do mnie i będziemy wspólnie pracować nad stworzeniem ustawy o związkach partnerskich, to może uda nam się stworzyć dobry projekt, który zabezpieczy interesy wszystkich środowisk, również konkubinatów heteroseksualnych. Legalizacja pozwoli z kolei na lepszą kontrolę państwa nad dziećmi, które już są wychowywane w związkach homoseksualnych. A takich dzieci jest ponoć 50 tysięcy" - mówi Joanna Senyszyn z LiD.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!