To Tusk ma rację w sporze z prezydentem
Tak uważa prawie połowa Polaków - wynika z sondażu GfK Polonia dla "Rzeczpospolitej". Tylko 11 procent ankietowanych na pytanie, kto ma rację w ostatnich sporach na linii Donald Tusk - Lech Kaczyński uznało, że "zdecydowanie prezydent" lub "raczej prezydent".
- Szorstka wrogość między premierem a prezydentem
- Kaczyński kontra Tusk - spektakl na szczytach władzy
- Najniższe w historii poparcie dla prezydenta
- Tajemnicza rozmowa prezydenta z Sikorskim
- Sikorski: Urzędnicy wprowadzili prezydenta w błąd
- Prezydent sam osłabia swoją pozycję
- Schetyna: Nagroda dla szefa ABW kompromitująca
- Tusk: Prezydent nie ma prawa wzywać ministrów
- Podręcznik do prawa dla Tuska
- Siwiec do Fotygi: Może post ukoi Pani nerwy
- LiD nie wejdzie do Sejmu
- Kaczyński: Przy Tusku Miller to niewiniątko
- Wałęsa: Tusk musi mieć twardą d...
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdecydowanie w tym konflikcie popiera Tuska co czwarty ankietowany, a 23 procent ankietowanych twierdzi, że "raczej ma rację". 30 procent Polaków nie wie, komu przyznać rację w tym sporze.
Wszystko przez prerwaną wizytę Radosława Sikorskiego w Brukseli. Szef MSZ dostał pilną wiadomość z Kancelarii Prezydenta z prośbą o przyjazd. Natychmiast wsiadł w samolot i wrócił do Warszawy, choć uczestniczył właśnie w ważnym spotkaniu szefów dyplomacji państw Unii. I o to pilne wezwanie wybuchł spór. Sikorski twierdzi, że nie popisała się kancelaria Lecha Kaczyńskiego.
"Winę za zamieszanie wokół mojego powrotu ponoszą urzędnicy prezydenta. Mam wrażenie, że Lech Kaczyński znowu został wprowadzony przez nich w błąd" - mówi Radosław Sikorski.
Anna Fotyga, szefowa Kancelarii Prezydenta, twierdzi, że Sikorski nie musiał szybko wracać. "Nie sprecyzowałam godziny spotkania" - tłumaczyła Fotyga.
W przyszłym tygodniu przerwaną wizytą szefa MSZ w Brukseli zajmie się sejmowa komisja spraw zagranicznych. Posłowie zastanowią się, jak w przyszłości uniknąć podobnych nieporozumień i spięć.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!