Schetyna: Nagroda dla szefa ABW kompromitująca
"To zawstydzające" - mówił w Radiu ZET wicepremier Grzegorz Schetyna o nagrodzie dla byłego szefa ABW. DZIENNIK dowiedział się, że Bogdan Święczkowski dostał 18 tysięcy złotych z okazji rocznicy cudu nad Wisłą. Wicepremier broni też obecnego szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Według niego, zarzuty wobec Krzysztofa Bondaryka są nieprawdziwe.
- Nie blokujemy prezydenckich ambicji Sikorskiego
- Premia dla szefa ABW za cud nad Wisłą
- Tusk: Filmy z aresztowań? To paskudne!
- Wysokie premie za trzy tygodnie pracy w ABW
- Nowy szef ABW zadbał o interesy Solorza?
- Czy szef ABW bronił brata zamieszanego w przemyt?
- Tajemnicza rozmowa prezydenta z Sikorskim
- Sikorski: Urzędnicy wprowadzili prezydenta w błąd
- Prezydent sam osłabia swoją pozycję
- Tusk: Prezydent nie ma prawa wzywać ministrów
- "Były szef ABW działał na zlecenie Ziobry"
- ABW broni swojego szefa
- To Tusk ma rację w sporze z prezydentem
- Macierewicz triumfuje w sądzie. Nie musi przepraszać
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie powinno się robić kpin i żartów i z historii, i z urzędników państwowych" - mówił Grzegorz Schetyna zapytany o nagrodę dla Święczkowskiego, o której napisał DZIENNIK. Ale zastrzegł, że jego zdaniem w administracji, szczególnie służbach, powinno się zarabiać dobrze. O okazji przyznania premii - rocznicy cudu nad Wisłą - wicepremier powiedział, że "każdy pretekst jest dobry", ale "rzecz jest kompromitująca".
Schetyna zapowiedział za to, że obecny szef ABW Krzysztof Bondaryk - choć nie musi tego robić - opublikuje swoje oświadczenie majątkowe. Na temat Bondaryka pojawiło się kilka artykułów, zarzucających mu, że krył swego brata, zamieszanego w przemyt złota.
Schetyna powiedział, że trochę go dziwi "lawina artykułów, analiz i oskarżeń" wobec Bondaryka. Jak dodał, "z tego, co wie, nie polegają one na prawdzie, dlatego Krzysztof Bondaryk dalej będzie szefem ABW i będziemy czekać, by ta sprawa jak najszybciej się wyjaśniła".
Wicepremier - pytany o możliwość zawieszenia Bondaryka do czasu wyjaśnienia wątpliwości w jego sprawie - powiedział, że "nie słyszał o pomyśle zawieszenia", ale - jak dodał - "oczywiście sprawę trzeba wyjaśnić także publicznie".
Szef MSWiA wrócił też do sprawy wezwania ministra Sikorskiego do prezydenta. Powtórzył, że więcej do takich sytuacji nie dojdzie. "Nie będzie już dzikich konsultacji u prezydenta" - zapowiedział. Teraz wszystkie wezwania będzie kontrolował premier.
"Uważam, że trzeba przerwać takie wzywanie na dywanik, raz - bo to jest niegrzeczne, dwa, że nieskuteczne" - zapowiedział Schetyna.
Wicepremier twierdzi też, że minister Fotyga żądał od Radosława Sikorskiego natychmiastowego przyjazdu. " Sikorski rozmawiał o możliwości powrotu o 19.10 tym ostatnim samolotem, minister Fotyga była stanowcza, mówiła, że rozmowa musi się odbyć wcześniej" - mówi Schetyna. "Sikorski dobrze zrobił wracając i nie dając pretekstu do następnego konfliktu".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!