Rząd naraził prezydenta na zamach
Minister Anna Fotyga twierdzi, że niepowiadomienie na czas prezydenta o katastrofie CASY naraziło go na ryzyko. Bo Lech Kaczyński właśnie wtedy wsiadał do samolotu. Na pytanie DZIENNIKA, czy ma na myśli niebezpieczeństwo zamachu, Fotyga odpowiada, że zawsze trzeba brać pod uwagę najczarniejsze scenariusze.
- Fotyga: Sikorski godzi się na upokarzanie Polski
- Siwiec do Fotygi: Może post ukoi Pani nerwy
- Rosjanie założą telefon prezydentowi Kaczyńskiemu
- Generał Polko wiedział, ale nie powiedział
- Były 24 minuty na zawiadomienie prezydenta
- Tusk: Sam dzwoniłem do prezydenta
- Kaczyński: Tusk ukrywa ochronę
- Kaczyński o Tusku: To pętacka postawa
- Do prezydenta w samolocie nie da się dodzwonić
- Ostatnia droga tragicznie zmarłych oficerów
- Kulisy tragedii wojskowego samolotu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Minister w Kancelarii Prezydenta Anna Fotyga, pytana o problemy w komunikacji między rządem a Pałacem Prezydenckim, przypomniała niedawny spór między tymi instytucjami, związany z powiadamianiem o katastrofie wojskowego transportowca.
"Jak niebezpieczna jest taka sytuacja, widzieliśmy już w czasie katastrofy samolotu CASA. Przecież wtedy prezydent właśnie startował. A przecież nieznane były przyczyny wypadku pod Mirosławcem. To było narażenie prezydenta, ale i premiera, który też lata samolotami rządowymi, na poważne ryzyko. Zwłaszcza w kraju takim jak Polska, który prowadzi wiele operacji wojskowych za granicą. Który bierze udział w walce z terroryzmem" - mówi w wywiadzie dla DZIENNIKA minister Fotyga.
Pytana, czy sugeruje, iż tuż po katastrofie brana była pod uwagę wersja zamachu terrorystycznego, odparła: "Zawsze w takich sytuacjach należy brać pod uwagę czarne scenariusze. Zawsze. W tym wypadku nie było szybkiej informacji, nie wszczęto procedur bezpieczeństwa. To szokujące".
Jej zdaniem, minister obrony narodowej powinien osobiście poinformować Lecha Kaczyńskiego o katastrofie.
Wywiad z minister Fotygą publikuje czwartkowe wydanie DZIENNIKA.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!