Wałęsa: Tusk musi mieć twardą d...
Były prezydent nie przebiera w słowach. "Tusk nie jest premierem moich marzeń. Ma miękkie serce, musi mieć twardą d..." - powiedział w RMF Lech Wałęsa. Rządowi stawia "trzy z malusieńkim plusem" i krytykuje protesty wybuchające po objęciu władzy przez PO.
- Czy Tusk znajdzie pieniądze dla wszystkich?
- Kaczyński: Przy Tusku Miller to niewiniątko
- To Tusk ma rację w sporze z prezydentem
- Wałęsa zasiądzie w "grupie mędrców"?
- Wałęsa wypisany ze szpitala
- Wałęsa: Solidarność dba tylko o swoje kieszenie
- Zemke: Można wziąć zagranicznych celników
- Łamanie standardów to w Polsce chleb powszedni
- Radny PiS: Wałęsa to sprzedajny człowiek
- Tusk mówi wyborcom: nie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wybieraliśmy ludzi, to dajmy im teraz rządzić" - apeluje były prezydent w RMF. Ale jak przyznaje, Donald Tusk nie jest i nigdy nie był premierem jego marzeń.
"Na bezrybiu i rak ryba. On stara się przynajmniej jakoś przyzwoicie, uczciwie coś zrobić, mówi, jak jest i stara się coś zrobić, a że mu nie zawsze wychodzi, trudno, to nie jest takie proste" - mówi Lech Wałęsa. "Ma miękkie serce, musi mieć twardą d..." - dodaje.
A co w sytuacji, jeśli związkowcy nie zakończą protestów? Zdaniem Lecha Wałęsy grozi nam stan wyjątkowy. "Podpalmy kraj, zaczniemy bijatykę, bo to tym się skończy, jeśli tak będzie szło. Ja ostrzegam, przewiduję, a ja się rzadko mylę, że ta droga doprowadzi nas do stanu wyjątkowego. Będziemy się bić, poleje się krew i wtedy się opamiętamy" - przestrzega były prezydent.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!