Powołanie szefa ABW do Trybunału?
PiS nie może się pogodzić z powołaniem nowych szefów Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służby Wywiadu Wojskowego. Zbigniew Wassermann przyznał, że jego klub być może poprosi Trybunał Konstytucyjny o zbadanie, czy Krzysztof Bondaryk i Maciej Hunia dostali stanowiska zgodnie z prawem.
- PiS wraca do sejmowej speckomisji
- Wysokie premie za trzy tygodnie pracy w ABW
- Tusk: Filmy z aresztowań? To paskudne!
- Komorowski blokuje Trybunał Konstytucyjny?
- CBA bierze odwet na szefie ABW
- Czy szef ABW bronił brata zamieszanego w przemyt?
- Kancelaria Prezydenta: Szefowie służb powołani nielegalnie
- Co prezydent chce wiedzieć o szefie ABW?
- Tusk odpowiedział Kaczyńskiemu
- Nowy szef ABW zadbał o interesy Solorza?
- Agenci źle przygotowali Tuska
- Tusk powinien zawiesić szefa ABW
- Macierewicz triumfuje w sądzie. Nie musi przepraszać
- Prokurator traci śledztwo, bo znalazł w nim szefa ABW?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na czym miałoby polegać złamanie prawa? PiS tłumaczy, że szefowie służb zostali powołani, zanim prezydent Lech Kaczyński zdążył zaopiniować ich kandydatury. Tymczasem z Kancelarii Prezydenta nadeszły pytania dotyczące przeszłości Krzysztofa Bondaryka i ewentualnego konfliktu interesów.
Wassermann przywołał m.in. opinię prawniczki z Uniwersytetu Warszawskiego, dr hab. Krystyny Pawłowicz, według której było to "rażące naruszenie prawa". Dlatego PiS uważa, że rządowi pozostaje teraz po prostu odwołać Krzysztofa Bondaryka.
Premier Donald Tusk powołał Krzysztofa Bondaryka i Macieja Hunię na szefów ABW i SWW 16 stycznia. Kancelaria premiera poinformowała o tym 18 stycznia. Obydwaj do tego dnia pełnili obowiązki szefów tych służb.
Sekretarz stanu w kancelarii prezydenta Michał Kamiński stwierdził po tym, że szefowie służb specjalnych zostali powołani bezprawnie, bo bez wymaganej ustawowo opinii o ich kandydaturach. Premier przekonuje, że nie złamał prawa.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!