Ćwiąkalski: Nie szukam haków na Ziobrę, kontroluję jego sprzęt
Minister Ćwiąkalski pokazał mediom zdezelowanego laptopa, z którego miał korzystać Zbigniew Ziobro. To już drugi taki komputer. Minister tłumaczył, że TVN sfilmował wczoraj nie tego laptopa, co trzeba. Właściwy nie daje się uruchomić. Ćwiąkalski odpiera zarzut, że szuka haków na swojego poprzednika.
- "Zbigniew Ziobro niszczył dokumenty"
- "Ćwiąkalski obiecał Tuskowi, że przyniesie mnie na talerzu"
- Ziobro chciał zapłacić za zniszczony laptop
- Minister Ćwiąkalski ukrył swoje dochody
- "Ziobrze może grozić kilkanaście lat więzienia"
- Prowokacje i podsłuchy tylko za zgodą sądu
- Laptop Ziobry jest jednak dobry
- Dyski Ziobry pod lupą prokuratorów
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ekspertyzy nie pozostawiają wątpliwości, że sprzęt byłego ministra został całkowicie zniszczony" - przekonywał Ćwiąkalski. Twierdził, że punkty serwisowe
oszacowały naprawę dwóch zniszczonych komputerów na kwotę wyższą niż koszt zakupu nowego sprzętu. "Naprawa służbowego laptopa Zbigniewa Ziobry kosztowałaby 4,2 tys. zł netto
plus VAT, a współpracownika z jego gabinetu politycznego aż 4,6 tys. złotych netto plus VAT" - wyliczał Ćwiąkalski.
"To nie jest tak, że te komputery spadły ze schodów. One zostały zniszczone umyślnie" - mówił Ćwiąkalski. Powiedział też, że chce wyjaśnić sprawę zniknięcia czterech
kart SIM do telefonów służbowych, których używali urzędnicy ministra Ziobry.
"Nie przekonują mnie wyjaśnienia jednego z urzędników, że telefon z kartą pre-paidową wypadł mu na ulicę, a później przejechał po nim samochód i dlatego zwraca jedynie
szczątki. Wszyscy wiedzą, kto wykorzystuje karty pre-paidowe i w jakich okolicznościach" - mówił Ćwiąkalski. "Mam na piśmie oświadczenie Zbigniewa Ziobry, że nie zwraca
czterech kart, bo sekretarka nieostrożnie przygotowywała je do zwrotu i uległy one zniszczeniu" - dodał.
Minister powiedział też dzisiaj, że wie o niszczeniu dokumentów w gabinecie poprzedniego ministra, co - jak zaznaczył - jest przestępstwem, za które grozi dwa lata więzienia. Ćwiąkalski mówił, że brakuje szeregu dokumentów z korespondencji między gabinetem politycznym ministra Ziobry a prokuraturą. Według Ćwiąkalskiego wykasowano również terminarz spotkań Zbigniewa Ziobry.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!